Wyrok SN II CR 268/76 z dnia 10 listopada 1976 r.

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna
z dnia 10 listopada 1976 r.
II CR 268/76
1. Po dniu wejścia w życie noweli z dnia 19 grudnia 1975 r. (Dz. U. 1975 r. Nr 45 poz. 234), tj. z dniem 1 marca 1976 r., wierzyciel jednego małżonka nie może powoływać się na odpowiedzialność drugiego małżonka wynikającą z art. 44 kro, choćby wspólność ustała przed tą datą i przed tą datą wierzyciel wszczął egzekucję przeciwko dłużnikowi.
2. Orzeczenie o ustaleniu nierównych udziałów w majątku wspólnym odnosi skutek ex tunc, tj. z chwilą ustania wspólności.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 26 czerwca 1975 r. Sąd Rejonowy oddalił powództwo Celiny O. przeciwko Genowefie P. i Romanowi O. o zwolnienie spod egzekucji nieruchomości położonej w K.
Sąd Rejonowy ustalił, że powódka i pozwany Roman O. byli małżeństwem i że małżeństwo to zostało rozwiązane przez rozwód prawomocnym wyrokiem z dnia 8 października 1970 r. W lipcu 1971 r. pozwana Genowefa P. wystąpiła przeciwko Romanowi O. o zasądzenie kwoty około 90.000 zł, uzyskała zabezpieczenie powództwa przez wpis hipoteki przymusowej (kaucyjnej) na nieruchomości, wchodzącej w skład wspólności ustawowej, a we wrześniu 1972 r. uzyskała prawomocny wyrok uwzględniający powództwo. Podstawą zasądzenia był wyrok karny skazujący Romana O. za przywłaszczenie sobie powyższej kwoty na szkodę Genowefy P., z tym że przywłaszczenie to miało miejsce jeszcze w czasie trwania małżeństwa O.
Prawomocnym postanowieniem z dnia 13 marca 1974 r. został dokonany podział majątku wspólnego w ten sposób, że sąd „ustalił nierówne udziały małżonków w majątku wspólnym”, rozumiejąc przez to całkowite pozbawienie męża udziału w majątku wspólnym i przyznał całą nieruchomość, będącą jedynym składnikiem majątku wspólnego, na własność powódki bez obowiązku spłaty na rzecz pozwanego.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy przyjął, że powództwo o zwolnienie nieruchomości spod egzekucji jest nieuzasadnione. Wprawdzie powódka jest obecnie wyłączną właścicielką nieruchomości i jest ona względem wierzycielki osobą trzecią, gdyż przeciwko niej nie zapadł wyrok zasądzający ani nie została wydana klauzula z art. 787 kpc, jednakże ze względu na treść art. 44 kro, który przewiduje odpowiedzialność małżonka za długi współmałżonka także po ustaniu wspólności, nie może ona skutecznie przeciwstawiać się egzekucji.
Od powyższego wyroku powódka wniosła rewizję, przy której rozpoznawaniu nasunęły się Sądowi Wojewódzkiemu wątpliwości ujęte w następującym pytaniu prawnym: „Czy małżonek, któremu w wyniku podziału majątku sąd na podstawie art. 43 § 2 kro przyznał całą nieruchomość, objętą dawniej wspólnością ustawową, odpowiada z tej nieruchomości za zobowiązania osobiste byłego małżonka, jeżeli nieruchomość obciążona jest hipoteką przymusową wpisaną na rzecz wierzyciela?”
Sąd Najwyższy postanowił przejąć sprawę do rozpoznania we własnym zakresie i zważył, co następuje:
Z rozważań Sądu Rejonowego wynika, że Sąd ten przyjął istnienie w sprawie przesłanek z art. 841 kpc. Powódka bowiem jest osobą trzecią w rozumieniu tego przepisu, skoro wierzycielka nie legitymuje się w stosunku do niej żadnym tytułem wykonawczym, a egzekucją skierowaną do nieruchomości narusza niewątpliwie jej prawa, skoro jest ona wyłączną właścicielką tej nieruchomości.
Mimo to Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając, że względy ekonomii procesowej nie pozwalają na jego uwzględnienie. Wierzycielka bowiem może w każdej chwili wytoczyć przeciwko powódce powództwo oparte na art. 44 kro i uzyskać tytuł wykonawczy, zezwalający na prowadzenie egzekucji do całego jej majątku, z tym tylko ograniczeniem, że egzekucja nie może przekraczać wartości udziału powódki w majątku wspólnym. Byłoby więc zdaniem Sądu Rejonowego zbędnym formalizmem zwalnianie spod egzekucji nieruchomości, do której wierzycielka będzie mogła na nowo wszcząć egzekucję po uzyskaniu właściwego tytułu wykonawczego.
Pogląd powyższy jest błędny.
Przede wszystkim już z samej lokaty i charakteru powództwa przeciwegzekucyjnego, opartego na art. 841 kpc, wynika, że jego celem jest przeciwstawienie się egzekucji nie mającej oparcia w aktualnym tytule wykonawczym. Kwestia ewentualnej możliwości przekształcenia osoby trzeciej w dłużnika, wynikająca z przepisów prawa materialnego, pozostaje poza kognicją sądu przy rozpatrywaniu powództwa przeciwegzekucyjnego.
Ponadto wbrew poglądowi Sądu Rejonowego art. 44 kro (obecnie uchylony) nie dawał podstaw do przyjęcia automatyzmu w uzyskaniu tytułu wykonawczego przeciwko byłemu małżonkowi dłużnika. Były małżonek bowiem mógł bronić się zarówno takimi zarzutami, z jakimi mógł wystąpić dłużnik, jak i zarzutami opartymi na własnym prawie, a w szczególności także na art. 5 kc. Obrona taka w niniejszej sprawie byłaby zapewne skuteczna, skoro z ustaleń dokonanych w sprawie o podział majątku wspólnego wynika, że małżonkowie od wielu lat pozostawali w faktycznej separacji. Roman O. zawarł nowy faktyczny związek, z którego pochodzi troje dzieci, a pozostawioną rodziną nie interesował się i nie łożył na jej utrzymanie.
Obecnie stan prawny uległ zmianie o tyle, że nowelą z dnia 19 grudnia 1975 r. (Dz. U. 1975 r. Nr 45 poz. 234) art. 44 kro został uchylony. Pozwana Genowefa P. przeto nie mogłaby już obecnie uzyskać na podstawie powyższego przepisu tytułu wykonawczego przeciwko byłej żonie swego dłużnika.
Artykuł 8 § 2 noweli z dnia 19 grudnia 1975 r. przewiduje wprawdzie, że wierzytelności podlegające zaspokojeniu z majątku wspólnego małżonków na podstawie przepisów dotychczasowych podlegają zaspokojeniu z tego majątku na zasadach określonych w tych przepisach, jeżeli przed wejściem w życie noweli wszczęte zostało postępowanie egzekucyjne, jednakże przepis ten ma na uwadze postępowanie egzekucyjne oparte na tytule wykonawczym przeciwko współmałżonkowi dłużnika, tj. na klauzuli wykonalności z art. 787 kpc lub na wyroku zasądzającym należność od współmałżonka dłużnika na podstawie art. 44 kro. Jeżeli natomiast w dniu wejścia w życie noweli, tj. w dniu 1 marca 1976 r., wierzyciel nie dysponował takim tytułem wykonawczym, może go uzyskać po tej dacie już tylko na podstawie nowych przepisów, w szczególności z wyłączeniem art. 44 kro, który został uchylony.
Z powyższego wynika, że po dniu wejścia w życie noweli z dnia 19 grudnia 1975 r. (Dz. U. 1975 r. Nr 45 poz. 234), tj. z dniem 1 marca 1976 r., wierzyciel jednego małżonka nie może powoływać się na odpowiedzialność drugiego małżonka wynikającą z art. 44 kro, choćby wspólność ustała przed tą datą i przed tą datą wierzyciel wszczął egzekucję przeciwko swemu dłużnikowi.
W sprawie niniejszej jest niesporne, że wierzycielka Genowefa P. do dnia 1 marca 1976 r. nie uzyskała przeciwko powódce tytułu wykonawczego opartego na art. 44 kro. Obecnie możliwość tę utraciła. Przemawia to dodatkowo za zasadnością powództwa o zwolnienie spod egzekucji.
Pozostaje do rozważenia ostatnia kwestia, podniesiona w pytaniu prawnym Sądu Wojewódzkiego, czy i o ile okoliczność, że wierzycielka jeszcze przed podziałem majątku wspólnego, ale po ustaniu wspólności, zabezpieczyła swoją pretensję przez wpis hipoteki przymusowej (kaucyjnej) na nieruchomości, wchodzącej do wspólności, może mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.
Na powyższe pytanie należy również odpowiedzieć negatywnie.
Przede wszystkim okoliczność, że powódka może być ewentualnie rzeczowo zobowiązana z nieruchomości z racji wpisu hipoteki, nie może mieć wpływu na ocenę skuteczności powództwa z art. 841 kpc. Podobnie bowiem, jak wyjaśniono poprzednio w związku z art. 44 kro, okoliczność ta usuwa się spod kognicji sądu orzekającego w trybie powództwa przeciwegzekucyjnego. Gdyby więc nawet przyjąć, że na powódkę przeszło obciążenie hipoteczne, egzekucja nie mogłaby być przeciwko niej skierowana do czasu uzyskania przez wierzyciela klauzuli wykonalności w trybie art. 788 § 1 i 792 kpc.
Niezależnie od powyższego należy uznać za trafne wątpliwości wyrażone przez Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu pytania prawnego co do skuteczności względem powódki obciążenia nieruchomości dokonanego przez jej rozwiedzionego męża. Wprawdzie zgodnie z art. 42 kro od chwili ustania wspólności ustawowej stosuje się do majątku, który był nią objęty, przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych, a każdy współwłaściciel może bez zgody drugiego rozporządzać swoim udziałem we współwłasności, zbywać go i obciążać (art. 198 kc), jednakże przepisy o współwłasności stosuje się do majątku objętego wspólnością tylko „odpowiednio”.
Konieczność odpowiedniego, a nie integralnego stosowania przepisów o współwłasności w częściach ułamkowych do przedmiotów majątkowych, które były objęte małżeńską wspólnością majątkową, wynika ze specyfiki tej wspólności. W szczególności, gdyby możliwość rozporządzania i obciążania udziału w przedmiocie wchodzącym do majątku wspólnego była uregulowana ściśle i bez żadnych odchyleń według zasad rządzących współwłasnością, zagrożony byłby zarówno sam podział majątku wspólnego, jak i możliwość stosowania art. 43 § 2 kro, który dopuszcza ustalenie nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym (lub nawet – jak przyjmuje się w orzecznictwie – w wyjątkowych wypadkach całkowitego pozbawienia jednego małżonka udziału w tym majątku).
Toteż Sąd Najwyższy w uchwale siedmiu sędziów z dnia 15 października 1962 r. 1 CO 22/62 (OSNCP 1964/1 poz. 2) przyjął, że zbycie przez małżonka po ustaniu wspólności ustawowej jego udziału w przedmiocie, który był objęty wspólnością ustawową, jest bezskuteczne o tyle, o ile narusza uprawnienia drugiego małżonka, wynikające z przepisów o podziale wspólnego majątku małżonków. Uchwała powyższa została wprawdzie podjęta pod rządem dawnego stanu prawnego, jednakże zachowała nadal swoją aktualność, gdyż odpowiednie przepisy zarówno prawa materialnego, jak i procesowego nie uległy z tego punktu widzenia istotnej zmianie.
Omawiana uchwała mówi expressis verbis tylko o zbyciu udziału w przedmiocie, który był objęty wspólnością majątkową, jednakże ta sama ratio legis przemawia za bezskutecznością obciążenia tego udziału przez jednego małżonka bez zgody drugiego. Także bowiem w ten sposób mogłoby być udaremnione wykonanie przepisów odnoszących się do podziału majątku wspólnego.
Należy przy tym zauważyć, że gdyby zająć stanowisko odmienne i pierwszeństwo dać przepisom dotyczącym hipoteki (art. 190 Prawa rzeczowego), należałoby odnieść je również do sytuacji, gdy rozwiedziony małżonek obciążył swój udział w przedmiocie objętym poprzednio wspólnością z tytułu długu zaciągniętego po ustaniu wspólności. Wobec bowiem uchylenia art. 44 kro nie można z tego punktu widzenia dopatrywać się różnicy między długiem powstałym w czasie trwania wspólności i długiem powstałym po jej ustaniu, jeżeli czynności zmierzające do realizacji tego długu zostały wszczęte po ustaniu wspólności. W takim przypadku małżonek, zaciągając długi po ustaniu wspólności i obciążając nimi swój (hipotetyczny) udział w nieruchomości, mógłby udaremnić zarówno zastosowanie art. 43 § 2 kro, jak i sam podział.
Wreszcie w związku z podniesioną przez Sąd Wojewódzki wątpliwością, jaki charakter ma orzeczenie wydane na podstawie art. 43 § 2 kro, ustalające nierówne udziały w majątku wspólnym, należy przyjąć, że orzeczenie to ma charakter konstytutywny. Wbrew jednak niektórym wypowiedziom w literaturze prawniczej nie można przyjąć, że orzeczenie to jest skuteczne ex nunc. Doprowadziłoby to bowiem do takiej sytuacji, że przez pewien okres po ustaniu wspólności udziały małżonków należałoby uważać za równe, a w innym okresie za nierówne, co wywołałoby niepożądane komplikacje we wzajemnych rozliczeniach, ponadto zaś nie dałoby się usprawiedliwić treścią art. 43 kro. Z art. 43 § 1 i 2 kro wynika, że udziały małżonków w majątku wspólnym mogą być albo równe (co jest zasadą), albo nierówne (co stanowi wyjątek). Nie mogą one być w pewnym okresie równe, a w innym – nierówne. Z powyższego wynika, że orzeczenie o ustaleniu nierównych udziałów w majątku wspólnym odnosi skutek ex tunc, tj. z chwilą ustania wspólności.
Zauważyć jednak wypada, że wsteczne działanie orzeczenia o nierównych udziałach małżonków sięga tylko do momentu ustania wspólności, a nie do okresu jej trwania.
W tym stanie rzeczy – skoro powództwo oparte na art. 841 kpc okazuje się uzasadnione – należało na mocy art. 390 § 1 kpc zmienić zaskarżony wyrok i powództwo uwzględnić.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.