Wyrok SN II CKN 462/2000 z dnia 13 czerwca 2001 r.

Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna
z dnia 13 czerwca 2001 r.
II CKN 462/2000
W sytuacji, gdy spółdzielnia mieszkaniowa nie podpisała uchwały o wygaśnięciu spółdzielczego prawa do lokalu w trybie art. 216 § 2 ustawy – Prawo spółdzielcze, prawo to w chwili śmierci rozwiedzionego małżonka istniało i należało nadal do obojga małżonków, tak jakby związek małżeński trwał w dalszym ciągu. Zastosowanie miał więc art. 220 ustawy w brzmieniu obowiązującym w dacie śmierci tego małżonka.

Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w Sz. wyrokiem z dnia 19 czerwca 1998 r. zasądził na rzecz powódki Haliny M. od pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej „D.” w Sz. kwotę 7.167,25 zł tytułem zwrotu połowy wkładu mieszkaniowego. Rozstrzygnięcie to oparł na następujących ustaleniach. Powódka jest jedyną spadkobierczynią Henryka B., który zmarł 12 lutego 1997 r. Henryk B. razem z żoną Teresą, obecnie Ż., uzyskał w czasie trwania małżeństwa spółdzielcze prawo typu lokatorskiego do lokalu nr 11 przy ul. M. 13 w Sz., w budynku stanowiącym własność pozwanej. Małżonkowie wnieśli wkład mieszkaniowy w kwocie 16.500 zł. W 1975 r. małżeństwo to zostało rozwiązane przez rozwód, jednak nie dokonano podziału majątku wspólnego. W mieszkaniu pozostał Henryk B. Po jego śmierci była żona zwróciła się do pozwanej z wnioskiem o przydzielenie jej mieszkania po zmarłym i o przekształcenie prawa do lokalu z lokatorskiego na własnościowe. Wnioski te zostały uwzględnione. Wkrótce Teresa Ż. zbyła to prawo osobie trzeciej. Sąd Rejonowy uznał powództwo za uzasadnione wobec treści art. 220 ustawy – Prawo spółdzielcze, który przewiduje dziedziczenie wkładu mieszkaniowego. Pozwana zaś, jako dysponent tego wkładu, jest zobowiązana do zwrotu przysługującej zmarłemu połowy zwaloryzowanego wkładu powódce, będącej jedyną spadkobierczynią.
Sąd Wojewódzki w Sz. wyrokiem z dnia 1 października 1999 r. zmienił powyższy wyrok i oddalił powództwo. W ocenie tego Sądu powództwo nie jest zasadne w świetle art. 218 § 4 oraz art. 220 ustawy – Prawo spółdzielcze. Przepis ten przewiduje dziedziczenie wkładu mieszkaniowego w sytuacji, gdy prawo do lokalu przysługiwało małżonkom, a jeden z nich zmarł. Tymczasem w chwili śmierci Henryk B. nie pozostawał w związku małżeńskim, nie dokonano też podziału majątku wspólnego, wobec czego nie wiadomo, który z małżonków i z jakich środków zgromadził wkład mieszkaniowy. Nie zastosowano również rozwiązań uregulowanych w art. 216 ustawy. Brak zatem zdaniem Sądu Wojewódzkiego podstawy prawnej do uwzględnienia powództwa.
Wyrok powyższy zaskarżyła kasacją powódka. Powołując się na pierwszą podstawę kasacyjną zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię przepisu art. 220 ustawy – Prawo spółdzielcze w związku z art. 922 § 1 kc i art. 42 oraz art. 43 § 1 kro.
W konkluzji wnosiła o zmianę wyroku i oddalenie apelacji, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na kasację pozwana wnosiła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Rozpoznając kasację na podstawie przepisów obowiązujących przed wejściem w życie ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. 2000 r. Nr 48 poz. 554), Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja jest uzasadniona, jakkolwiek wadliwie skarżąca zarzucała naruszenie prawa materialnego w obu postaciach. Są one bowiem w stosunku do siebie alternatywne, zatem powołanie ich obu jest w zasadzie niedopuszczalne (por. wyrok SN z 18 lutego 1999 r. I CKN 96/98, nie publ.). W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd, że naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonego przepisu, natomiast błędne zastosowanie prawa materialnego obejmuje przypadki tzw. błędu subsumpcji. (por. m.in. postanowienie SN z 28 maja 1999 r. I CKN 267/99 Prokuratura i Prawo – dodatek 1999/11-12 poz. 34, wyrok SN z 19 stycznia 1998 r. I CKN 424/97 OSNC 1998/9 poz. 136).
Z uzasadnienia kasacji wynika, że w istocie skarżąca zarzuca błędną wykładnię art. 220 ustawy – Prawo spółdzielcze.
Jak trafnie skarżąca wskazała, rozstrzygnięcie sprawy sprowadza się do wyjaśnienia kwestii, czy regulacją art. 220 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (Tekst jednolity: Dz. U. 1995 r. Nr 54 poz. 288) objęte były tylko takie przypadki, gdy śmierć jednego z małżonków nastąpiła w czasie trwania związku małżeńskiego, czy również takie, gdy małżeństwo ustało przed tym zdarzeniem.
Rozstrzygając ten problem należy zwrócić uwagę na następujące kwestie.
Przepis art. 220 ustawy – Prawo spółdzielcze w brzmieniu obowiązującym w dacie śmierci Henryka B. (przepis ten został zmieniony przez art. 1 ustawy z 21 października 1999 r. o zmianie ustawy – Prawo spółdzielcze (Dz. U. 1999 r. Nr 99 poz. 1151), która weszła w życie w dniu 14 grudnia 1999 r., a następnie skreślony przez art. 29 pkt 11 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. 2001 r. Nr 4 poz. 27), która weszła w życie z dniem 24 kwietnia 2001 r.) stanowił: „Z chwilą śmierci jednego z małżonków lokatorskie prawo do lokalu, które przysługiwało obojgu małżonkom, przypada drugiemu małżonkowi. Małżonek ten, jeżeli nie jest członkiem spółdzielni, powinien pod rygorem wygaśnięcia prawa w terminie jednego roku od dnia śmierci członka złożyć deklarację członkowską. Przepis ten nie narusza uprawnień spadkobierców do dziedziczenia wkładu”. Z brzmienia tego przepisu wynikało, że znajdował on zastosowanie wówczas, gdy spółdzielcze prawo do lokalu w chwili śmierci jednego z małżonków istniało, a więc nie wygasło wcześniej. Wcześniejsze zaś wygaśnięcie prawa do lokalu mogło nastąpić w sytuacji przewidzianej w art. 216 § 2 bądź w art. 218 § 2 ustawy. Wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego w sprawie w ogóle nie miał zastosowania art. 218 ustawy. Dotyczył on bowiem sytuacji, gdy lokatorskie prawo do lokalu wygasło wobec ustania członkostwa, co mogło nastąpić wskutek wykreślenia albo wykluczenia członka ze spółdzielni. W takiej sytuacji, zgodnie z § 4 tego przepisu, spółdzielnia zwracała wkład mieszkaniowy osobie uprawnionej. Taka sytuacja nie miała miejsca. Zastosowanie mógł mieć natomiast art. 216 ustawy, dotyczący wypadku, gdy małżeństwo ustało wskutek rozwodu lub doszło do jego unieważnienia. W takim wypadku małżonkowie powinni byli w terminie jednego roku zawiadomić spółdzielnię, któremu z nich przypadło spółdzielcze prawo do mieszkania albo przedstawić dowód wszczęcia postępowania sądowego o podział tego prawa. Zgodnie zaś z § 2 tego przepisu, gdy małżonkowie nie dokonali tych czynności, spółdzielnia wyznaczy im w tym celu odpowiedni dodatkowy termin, nie krótszy niż trzy miesiące, a po bezskutecznym upływie tego terminu podejmie uchwałę o wygaśnięciu prawa do lokalu. Przyjmowano w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że spółdzielnia nie mogła podjąć takiej uchwały bez wyznaczenia byłym małżonkom dodatkowego terminu (por. uchwała SN z 29 września 1987 r. III CZP 53/87 OSNCP 1989/1 poz. 13).
Jak ustalono w sprawie, nie doszło do podjęcia takiej uchwały, a przyczyny tego stanu są dla rozstrzygnięcia sprawy obojętne. Konsekwencją tego stanu jest natomiast konieczność przyjęcia, że w chwili śmierci Henryka B. spółdzielcze prawo do lokalu, jakie małżonkowie nabyli przed rozwodem, nadal istniało i należało do nich obojga, tak jakby w dalszym ciągu trwał związek małżeński. Zastosowanie miał więc art. 220 ustawy, przewidujący również uprawnienie spadkobierców zmarłego małżonka do dziedziczenia wkładu mieszkaniowego. Błędnie przy tym przyjął Sąd Wojewódzki, że przepis ten nie ma zastosowania, bowiem wobec tego, że nie doszło do podziału majątku wspólnego, nie wiadomo, który z małżonków i z jakich środków zgromadził wkład mieszkaniowy. Przywiązywał również błędnie jakiekolwiek znaczenie do okoliczności, że Henryk B. nie był członkiem pozwanej Spółdzielni. Sąd drugiej instancji pominął w swych rozważaniach przepis art. 215 § 2 i 4 ustawy, zgodnie z którym spółdzielcze prawo do lokalu przydzielone w czasie trwania małżeństwa dla zaspokojenia potrzeb rodziny należy do obojga małżonków bez względu na istniejące między nimi stosunki majątkowe, a wkład mieszkaniowy, gdy stosunki majątkowe podlegają wspólności ustawowej, należy również do obojga małżonków i to bez względu na pochodzenie środków, z jakich został zgromadzony.
Zasadnie w tej sytuacji skarżąca, powołując się na przepis art. 42 i 43 § 1 kro, żądała zasądzenia na jej rzecz połowy zwaloryzowanego wkładu mieszkaniowego.
Trafnie również wywodzi w kasacji, że wykazana została legitymacja bierna pozwanej Spółdzielni, jako dysponenta wkładu. W doktrynie przyjmowano legitymację bierną spółdzielni mieszkaniowej w procesie z powództwa spadkobiercy zmarłego małżonka. Tylko bowiem spółdzielnia mogła precyzyjnie określić wartość wkładu podlegającego zwrotowi, jak i żądać uzupełnienia wkładu przez drugiego małżonka.
Wobec tego, że Sąd drugiej instancji nie naruszył istotnych przepisów postępowania, a uzasadniony okazał się zarzut naruszenia prawa materialnego, Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 393[15] kpc. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 kpc w związku z art. 393[15] kpc i § 7 pkt 4 oraz § 15 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 1997 r. Nr 154 poz. 1013 ze zm.).