Postanowienie SN II CKN 62/2001 z dnia 11 października 2001 r.

Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna
z dnia 11 października 2001 r.
II CKN 62/2001
Nie usprawiedliwia uczestnictwa w sprawie o podział majątku dorobkowego powołanie się darczyńcy na odwołanie darowizny wobec jednego z byłych małżonków.
Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy oddalił apelację uczestnika Ireneusza K. od postanowienia Sądu Rejonowego w S. z dnia 16 maja 1996 r., którym Sąd ten dokonał podziału majątku dorobkowego uczestnika i jego byłej żony Wioletty, przyznając tej drugiej własnościowe prawo do lokalu spółdzielczego położonego w S. wraz z wkładem zgromadzonym w Spółdzielni Mieszkaniowej „W.D.” w S., wartości 50.000 zł, przedmioty urządzenia domowego o łącznej wartości 51.455 zł, zaś Ireneuszowi K. pozostałe ruchomości wartości 1.355 zł.
Tym samym postanowieniem Sąd Rejonowy przyjął, iż uczestnik poniósł nakład z majątku odrębnego na majątek wspólny w kwocie 7.294 zł, oddalił wniosek uczestnika o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym oraz zasądził na jego rzecz od wnioskodawczyni kwotę 32.544 zł tytułem dopłaty. Poza tym Sąd Rejonowy nakazał uczestnikowi, aby wydał wnioskodawczyni przyznany jej lokal oraz ruchomości, przy czym wskazał na pralkę automatyczną „D.”, wartości 500 zł, określając wielkość udziałów we współwłasności tej pralki jako równy, w przypadku wnioskodawczyni 3/5, w przypadku uczestnika natomiast 2/5 części.
Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego w przedmiocie oceny zebranego w sprawie materiału, uznając za prawidłowe poczynione przez ten Sąd ustalenia faktyczne. W pierwszym rzędzie odniósł się Sąd Okręgowy do zdarzeń z okresu małżeństwa wnioskodawczyni i uczestnika, pozostających w związku z ich staraniami o zapewnienie sobie właściwych warunków mieszkaniowych. Przyjął mianowicie, iż nabycie w drodze umowy sprzedaży w roku 1992 prawa do własnościowego lokalu spółdzielczego, dotąd zajmowanego przez matkę uczestnika, sprawiło, że ta zamieszkała w małym mieszkaniu, tzw. kawalerce, dotąd zajmowanym przez wnioskodawczynię i uczestnika. To drugie, jeszcze w okresie przedmałżeńskim, wyremontował uczestnik. Jeżeli w tych warunkach – w przekonaniu Sądu Okręgowego – cenę nabycia lokalu spółdzielczego zaniżono w stosunku do ceny rynkowej, to z tej przyczyny, iż w istocie doszło do swoistej zamiany lokali, zważywszy, iż nakłady poczynione na mieszkanie przy ulicy O. przypadły ostatecznie matce uczestnika. Umowa sprzedaży prawa do lokalu nie zawiera zaś postanowień, które by uzasadniały twierdzenie, że niska cena przedmiotu zbycia oznacza dokonanie darowizny na rzecz uczestnika. Ale nawet gdyby przyjąć istnienie darowizny prawa do mieszkania, to – jak zauważa Sąd Okręgowy – mogłaby ona być uznana za dokonaną tylko na rzecz obojga małżonków. W takim zaś wypadku nic nie usprawiedliwia wniosku uczestnika o ustalenie nierównych udziałów.
W kasacji, opartej na obu podstawach z art. 393[1] kpc, uczestnik postępowania wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach. Naruszenia przepisów postępowania skarżący upatruje w wadliwym wykorzystaniu wskazań płynących z uregulowań zawartych w przepisach art. 233 § 1 kpc przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, art. 567 § 1 kpc przez odmowę zaliczenia na poczet majątku wspólnego nakładu w postaci najmu lokalu mieszkalnego, art. 510 i 177 § 1 pkt 1 kpc wobec zaniechania wezwania do udziału w sprawie matki uczestnika, mimo, że wystąpiła ona z akcją przeciwko wnioskodawczyni na tle wcześniejszego odwołania darowizny prawa do lokalu spółdzielczego.
Nie zaliczenie zaś do majątku wspólnego nakładu w postaci najmu lokalu stanowi naruszenie art. 45 § 1 kro.
W odpowiedzi na kasację wnioskodawczyni domaga się jej oddalenia przecząc twierdzeniom w niej zawartym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Poddając ocenie w pierwszej kolejności zarzut naruszenia art. 510 § 1 kpc, należy stwierdzić, iż uczestnictwo w postępowaniu nieprocesowym zależy zarówno od aktywności samego zainteresowanego, jak i działania sądu z urzędu. W jednym i drugim wypadku chodzi jednak o zainteresowanego w takim rozumieniu, iż wynik sprawy jego dotyczy. Nasuwa się w związku z tym pytanie, czy osoba pozostająca w sporze z jednym z byłych małżonków może być uznana za zainteresowaną w rozumieniu art. 510 § 1 kpc, jeżeli przedmiotem jej żądania jest nakazanie pozwanemu złożenia oświadczenia woli z powołaniem się na odwołanie darowizny. Otóż odpowiedź na to pytanie może być tylko negatywna. Odwołanie darowizny ze swej istoty rodzi stosunek obligacyjny między darczyńcą a obdarowanym i w ramach tego stosunku na obdarowanym ciąży obowiązek zwrotu przedmiotu darowizny, stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 898 § 2 kc). Nie ma przeszkód aby taki obowiązek zwrotu, proporcjonalnie, obciążał tylko jednego spośród wielu obdarowanych, jeżeli tylko wobec niego darczyńca skutecznie darowiznę odwołał. Dotyczy to także darowizny dokonanej na rzecz małżonków (por. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1979 r. III CZP 15/79 OSNCP 1980/4 poz. 63). Skoro zatem odwołanie darowizny nie jest wyłączone w stosunku do jednego z małżonków, nawet gdyby przedmiot darowizny stał się składnikiem ich majątku wspólnego, to trudno znaleźć usprawiedliwienie dla twierdzenia, iż w sprawie o podział majątku wspólnego udział darczyńcy służyłby ochronie jego interesu, o ile zachodziłby przypadek odwołania darowizny tylko wobec jednego z byłych małżonków. Wszak sam podział majątku nie czyni niemożliwym odwołanie darowizny wobec jednego, czy obojga obdarowanych także po podziale majątku. Stąd też problematyka wydobycia przedmiotu darowizny, bądź jego wartości, od obdarowanego, należy w pierwszym rzędzie do prawa obligacyjnego. W żadnej mierze udziału darczyńcy w postępowaniu działowym nie usprawiedliwia powołany w kasacji przepis art. 567 § 1 kpc. Przepis ten bowiem określa jedynie, iż w ramach postępowania działowego sąd rozstrzyga także o żądaniu ustalenia nierównych udziałów oraz o rozliczeniu wydatków, nakładów i innych świadczeń, ale, co oczywiste, tylko między byłymi małżonkami. Nie wchodzi także w grę zastosowanie art. 618 § 1 kpc. Powołany przepis nakazuje rozstrzygać w postępowaniu o podział majątku wspólnego także typowe spory, dla których właściwa jest droga procesu, ale tylko między współwłaścicielami, a nie między tymi współwłaścicielami a osobami trzecimi. Wszystko to oznacza, iż żadne względy nie uzasadniają uczestniczenia w postępowaniu o podział majątku wspólnego darczyńcy wobec jednego czy obojga małżonków, przez wzgląd na odwołanie darowizny. Wynika stąd, iż zarzut naruszenia art. 510 (skarżącemu najpewniej chodzi o § 1 tego artykułu) nie jest uzasadniony, podobnie jak chybiony jest w związku z tym zarzut naruszenia art. 177 § 1 pkt 1 kpc, skoro rozstrzygnięcie w sprawie o podział majątku wspólnego nie zależy od wyniku sporu na tle odwołania darowizny.
Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc, należy zauważyć, iż zarzut ten pozostaje w ścisłym związku z dążeniem skarżącego do przyznania mu spółdzielczego lokalu własnościowego. Stąd przeciwstawia on stanowisku Sądu Okręgowego własne stanowisko co do okoliczności i warunków nabycia mieszkania, upatrując w zawartej umowie sprzedaży takiego sposobu rozliczenia kontrahentów, które sprawiło, że najem dotychczasowego mieszkania kwaterunkowego, którym dysponowali małżonkowie, a którego najemcą był uczestnik na podstawie decyzji o przydziale, stał się przedmiotem nakładu na nabyte mieszkanie spółdzielcze, co znajduje wyraz w oznaczeniu ceny tego mieszkania, znacznie niższej niż cena rynkowa. Takiego wniosku nie usprawiedliwia przede wszystkim charakter tytułu do lokalu kwaterunkowego, nie będącego prawem zbywalnym. Jest przy tym znamienne, że uczestnik nie przedstawia żadnej kalkulacji, która pozwoliłaby się bliżej ustosunkować do zarzutu w kontekście wzajemnej relacji ceny nabytego lokalu spółdzielczego i wartości „prawa najmu”. Jednocześnie skarżący popada w sprzeczność, twierdząc, że prawo najmu lokalu kwaterunkowego jest elementem rozliczenia między kontrahentami umowy sprzedaży lokalu spółdzielczego, gdy tymczasem sugeruje on nabycie lokalu spółdzielczego w drodze darowizny, przynajmniej w części, przywiązując w kasacji wagę do zgłoszonego uczestnictwa w sprawie matki uczestnika. Obie te wersje zdarzenia wykluczają się wzajemnie. Tymczasem oba sądy zinterpretowały umowę jako przejaw świadczonej pomocy w kręgu rodzinnym, nadając temu świadczeniu na rzecz małżonków walor świadczenia częściowo nieodpłatnego.
Taka argumentacja jest przekonywająca, zwłaszcza z odesłaniem do treści umowy, w której strony zamanifestowały w sposób pewny, iż kierują się własnymi potrzebami mieszkaniowymi, a ponieważ są one różne, to mieszkanie spółdzielcze powinno przypaść wnioskodawczyni i uczestnikowi. Strony wyraziły w ten sposób rzeczywisty cel umowy, a to oznacza, iż mieszkanie weszło w skład majątku wspólnego małżonków. Chybiony jest zatem zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc jak i art. 567 § 1 kpc. Stanowisko sądu bowiem nie ma cech dowolności, a co za tym idzie w okolicznościach stanu faktycznego sprawy nie ma podstaw do przyjęcia, iż przedmiot nabycia obciąża nakład uczestnika z jego majątku odrębnego. Dalszą konsekwencją takiego założenia jest bezzasadność zarzutu naruszenia art. 45 § 1 kro, skoro reguluje on kwestię rozliczeń między małżonkami z tytułu wydatków i nakładów poczynionych z majątku wspólnego na majątki odrębne każdego z małżonków oraz wydatków i nakładów poczynionych z majątków odrębnych na majątek wspólny.
Z braku uzasadnionych podstaw kasacyjnych oraz na zasadzie art. 393[12] kpc należało zatem orzec jak w sentencji.