Postanowienie SN III CKN 391/2001z dnia 9 kwietnia 2002 r.

Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna
z dnia 9 kwietnia 2002 r.
III CKN 391/2001
W razie zgłoszenia przez byłego małżonka w sprawie o podział majątku wspólnego wniosku o uznanie za bezskuteczne zbycia bez jego zgody przez drugiego byłego małżonka części udziału w nieruchomości należącego do majątku wspólnego (art. 1036 kc w zw. z art. 46 kro) sąd bada jedynie, czy rozporządzenie to naruszyło uprawnienia przysługujące małżonkowi wnioskującemu na podstawie przepisów o podziale majątku wspólnego. Badaniem takim nie można natomiast obejmować ustalenia, czy nie zostały naruszone uprawnienia tego małżonka przysługujące mu ewentualnie na podstawie innych przepisów i w innych postępowaniach, w tym w postępowaniu o zniesienie współwłasności.
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 14 listopada 1996 r. Sąd Rejonowy dla K. ustalił, że w skład majątku wspólnego wnioskodawcy i uczestniczki postępowania wchodzi między innymi udział wynoszący 6/8 części we współwłasności nieruchomości położonej w K. przy ul. W. 8, stanowiącej działkę zabudowaną domem wielomieszkaniowym, którego połowę stanowiącą 3/8 części uczestniczka zbyła w toku postępowania na rzecz osób trzecich. Dokonując podziału majątku wspólnego Sąd Rejonowy przyznał na własność wnioskodawcy drugą połowę tego udziału wynoszącą 3/8 części i podzielił także pozostałe składniki majątku wspólnego nie podzielone ugodą sądową, jaką uczestnicy zawarli w dniu 12 września 1996 r. oraz orzekł o dopłacie należnej uczestniczce od wnioskodawcy.
Oceniając żądanie wnioskodawcy uznania za bezskuteczne umów zbycia przez uczestniczkę połowy udziału byłych małżonków w nieruchomości przy ul. W. w K. Sąd Rejonowy uznał, że umowy te są ważne i skuteczne, bowiem zbycie to nastąpiło już po ustaniu wspólności ustawowej, kiedy małżonek może rozporządzać przysługującą mu częścią udziału w majątku wspólnym. W ocenie sądu nie jest zasadne stanowisko wnioskodawcy upatrującego podstaw zgłoszonego żądania w art. 1036 kc w zw. z art. 46 kro, gdyż wnioskodawca nie wystąpił względem uczestniczki z roszczeniami dotyczącymi nakładów na wspólną nieruchomość, ani też w żaden sposób nie wykazał, że na skutek zbycia przez uczestniczkę części udziału, jego interes został naruszony.
Stanowisko to podzielił Sąd Wojewódzki w K. oddalając postanowieniem z dnia 23 stycznia 1998 r. apelację wnioskodawcy opartą między innymi na zarzucie naruszenia art. 1036 kc w zw. z art. 42 i 45 kro przez nie uwzględnienie jego wniosku o uznanie za bezskuteczne umów zbycia połowy udziału byłych małżonków we współwłasności nieruchomości przy ul. W. w K. i nie przyznanie mu na własność całego udziału we współwłasności tej nieruchomości.
Na skutek kasacji wnioskodawcy Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 4 listopada 1999 r. uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy stwierdził, iż wbrew odmiennemu stanowisku sądu drugiej instancji, do rozporządzenia udziałem małżonka w poszczególnych przedmiotach majątku wspólnego po ustaniu wspólności ustawowej nie ma zastosowania art. 198 kc natomiast zgodnie z art. 46 kro stosuje się odpowiednio przepisy art. 1036 kc. Rozporządzenie takie wymaga zatem zgody drugiego byłego małżonka, a w razie jej braku jest bezskuteczne, o ile naruszałoby uprawnienia przysługujące temu małżonkowi przy podziale majątku wspólnego. Sąd Najwyższy wskazał na ugruntowane w tym względzie stanowisko judykatury przywołując orzeczenia Sądu Najwyższego: uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 15 października 1962 r. 1 CO 22/62 (OSNCP 1964/1 poz. 2), wyrok z dnia 10 listopada 1976 r. II CR 268/76 (OSNCP 1977/10 poz. 188) oraz uchwała z dnia 28 lipca 1993 r. III CZP 95/93 (OSNCP 1994/2 poz. 30). Stwierdził nadto, że „odpowiednie” stosowanie w takich sytuacjach art. 1036 kc wymaga wzięcia pod uwagę specyfiki majątkowych stosunków małżeńskich, w tym możliwości żądania ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym, żądania rozstrzygnięcia w sprawie o podział majątku wspólnego także o wzajemnych roszczeniach z tytułu nakładów, wydatków i spłaconych długów. Zapewnieniu realizacji tych uprawnień byłego małżonka w sprawie o podział majątku wspólnego służy, jak wskazał Sąd Najwyższy, zawarte w art. 1036 zd. 2 kc ograniczenie możliwości rozporządzania przez drugiego byłego małżonka udziałem w poszczególnych przedmiotach majątkowych objętych majątkiem wspólnym. Służy ono także zapewnieniu możliwości realizacji w sprawie o podział majątku wspólnego uprawnienia byłego małżonka (który nie wyraził zgody na zbycie udziału w przedmiocie należącym do majątku wspólnego) do żądania przyznania mu na własność przedmiotu w całości z obowiązkiem spłat na rzecz drugiego współmałżonka. Te właśnie uprawnienia realizowane w sprawie o podział majątku wspólnego mogą zostać naruszone przez zbycie udziału w przedmiocie należącym do majątku wspólnego i naruszenie to może stanowić podstawę do żądania przez małżonka, który nie wyraził zgody na zbycie udziału, uznania zbycia za bezskuteczne. Wobec tego, że sąd drugiej instancji dokonując błędnej wykładni art. 1036 kc nie rozważył tych okoliczności, Sąd Najwyższy na podstawie art. 393[13] kpc uchylił zaskarżone postanowienie.
Rozpoznając sprawę ponownie Sąd Okręgowy w K. wezwał do udziału w niej jako uczestników postępowania nabywców udziałów we współwłasności nieruchomości przy ul. W. 8 w K. a następnie postanowieniem z dnia 7 czerwca 2000 r. oddalił apelację i rozstrzygnął o kosztach postępowania odwoławczego.
Sąd drugiej instancji stwierdził, iż wobec tego, że wnioskodawca nie zgłosił w sprawie o podział majątku wspólnego wniosku o ustalenie nierównych udziałów byłych małżonków w majątku wspólnym ani wniosku o rozliczenie nakładów, wydatków czy spłaconych długów, ocenie w świetle przesłanek art. 1036 zd. 2 kc podlega jedynie, czy zbycie przez uczestniczkę części udziału byłych małżonków we współwłasności nieruchomości naruszyło uprawnienie wnioskodawcy do żądania przyznania mu na własność całego udziału małżonków w tej nieruchomości, które to żądanie zgłosił w sprawie o podział majątku wspólnego. Ocena ta musi polegać na zbadaniu, czy w konkretnych okolicznościach sprawy wniosek ten byłby skuteczny, bez względu na zbycie przez uczestniczkę części udziału. Uprawnienie bowiem, o którym mowa w art. 1036 kc musi mieć, zdaniem sądu, charakter rzeczywisty i konkretny a nie jedynie potencjalny. Oceniając, czy w okolicznościach faktycznych sprawy, żądanie wnioskodawcy przyznania mu na własność całego udziału we współwłasności nieruchomości było uzasadnione, Sąd Okręgowy stwierdził przede wszystkim, że wnioskodawca zgłaszając taki wniosek, nie wskazał jakie okoliczności przemawiają za jego uwzględnieniem. Podstawą uwzględnienia wniosku nie mogła być, w ocenie sądu, pozasądowa ugoda byłych małżonków z dnia 16 czerwca 1988 r. (sąd wskazał błędnie datę 28 lutego 1988 r.), bowiem nie przedstawia ona w sposób dostatecznie jasny stanowiska byłych małżonków co do podziału udziału we współwłasności nieruchomości i nie rodzi w tym zakresie skutków prawnych także i z powodu braku formy aktu notarialnego. Brak także innych okoliczności, które uzasadniałyby przyznanie wnioskodawcy na własność całego udziału we współwłasności. Z tych względów sąd uznał, że skoro w myśl art. 211 kc w zw. z art. 46 kro i art. 1035 kc jeśli współwłaściciele nie wskażą w sposób zgodny sposobu podziału, w pierwszej kolejności zniesienie współwłasności winno nastąpić przez podział rzeczy wspólnej, podział udziału dokonany przez Sąd Rejonowy i przyznanie wnioskodawcy połowy udziału byłych małżonków w nieruchomości, zgodny jest z powołanymi przepisami. Nie jest on bowiem sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy ani nie pociąga za sobą jej istotnej zmiany lub zmniejszenia wartości. Dlatego też Sąd Okręgowy stwierdził, że w okolicznościach sprawy zgłoszony przez wnioskodawcę wniosek o przyznanie mu na własność całego udziału we współwłasności nieruchomości nie był uzasadniony a zatem nie zachodziły okoliczności z art. 1036 kc do uznania, że zbycie przez uczestniczkę części udziału małżonków we współwłasności nieruchomości naruszyło jakiekolwiek uprawnienia przysługujące wnioskodawcy w sprawie o podział majątku wspólnego, w szczególności prawo do żądania przyznania mu całego udziału. Sąd podniósł także, iż obecnie współwłaścicielami nieruchomości przy ul. W. w K. są tylko niektóre z osób, które nabyły udział bezpośrednio od uczestniczki. Pozostałe nabyły udziały od osób, którym sprzedała je uczestniczka, co sprawia, że brak podstaw do uznania, by umowa sprzedaży obejmowała przedmiot wchodzący w skład majątku wspólnego. To zaś, w ocenie sądu powoduje, że osoby te chroni rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych, o której mowa w art. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. 1982 r. Nr 19 poz. 147 ze zm.) i dla skuteczności żądania wnioskodawcy uznania umów za bezskuteczne niezbędne byłoby wykazanie, zgodnie z art. 6 ust. 1 cytowanej ustawy, że nabywcy ci działali w złej wierze. Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy oddalił apelację.
W kasacji od powyższego wyroku opartej na obu podstawach kasacyjnych wskazanych w art. 393[1] kpc wnioskodawca w ramach pierwszej podstawy zarzucił naruszenie art. 1036 kc oraz art. 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece przez ich błędną wykładnię a w ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzucił naruszenie art. 385 i 386 § 4 kpc oraz art. 689 kpc, które w ocenie skarżącego mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
W oparciu o powyższe zarzuty wnosił o zmianę zaskarżonego orzeczenia i uwzględnienie apelacji przez przyznanie wnioskodawcy całego udziału byłych małżonków w nieruchomości przy ul. W. w K., ewentualnie uchylenie tego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności rozważenia wymaga najdalej idący i mający decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy oraz oceny pozostałych zarzutów, zarzut naruszenia art. 1036 kc, które skarżący upatruje w pominięciu przez Sąd Okręgowy przy badaniu przesłanek tego przepisu okoliczności, iż sprzedaż przez uczestniczkę części udziału we współwłasności nieruchomości i pozbawienie wnioskodawcy możliwości uzyskania w sprawie o podział majątku wspólnego całego udziału małżonków w nieruchomości, pozbawiło też wnioskodawcę możliwości żądania przy zniesieniu współwłasności zaspokojenia jego uprawnień z tytułu posiadania rzeczy wspólnej, rozliczenia pożytków oraz uzyskania konkretnych, fizycznych części rzeczy, w tym poszczególnych lokali użytkowych. Taki jest bowiem, w jego ocenie, skutek pominiętej przez sąd okoliczności, że uczestniczka sprzedaż części udziału połączyła z wydaniem nabywcom lokali użytkowych znajdujących się w budynku nieruchomości, czym pozbawiła wnioskodawcę możliwości posiadania tych lokali i czerpania z nich korzyści oraz domagania się w sprawie o zniesienie współwłasności wydzielenia fizycznych części nieruchomości w postaci poszczególnych lokali użytkowych.
W związku z tym zarzutem należy przede wszystkim odwołać się do wykładni art. 1036 kc dokonanej przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 4 listopada 1999 r. uchylającego poprzednio wydane w sprawie postanowienie sądu drugiej instancji. Wykładnię tę Sąd Najwyższy w obecnym składzie podziela a nadto jest nią związany, skoro zgodnie z art. 393[17] kpc nie można oprzeć kasacji od orzeczenia wydanego po rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną już w tej sprawie przez Sąd Najwyższy. Stosownie do dokonanej wykładni, wskazane w art. 46 kro „odpowiednie” stosowanie przepisu art. 1036 kc w odniesieniu do sytuacji sprzedaży bez zgody drugiego byłego małżonka części udziału w przedmiocie należącym do majątku wspólnego, polega na badaniu czy takie zbycie naruszało uprawnienia małżonka nie wyrażającego zgody, przysługujące mu w sprawie o podział majątku wspólnego. Przepis art. 1036 kc jako przepis szczególny, stosowany do stosunków majątkowych byłych małżonków tylko odpowiednio, a przede wszystkim jako przepis wywołujący daleko idące skutki dla praw osób trzecich – kontrahentów jednego z byłych małżonków, musi podlegać wykładni ścisłej. Oznacza to, że w sytuacji zgłoszenia przez byłego małżonka wniosku o uznanie za bezskuteczne zbycia bez jego zgody przez drugiego byłego małżonka części udziału małżonków w przedmiocie należącym do ich majątku wspólnego, sąd bada jedynie, czy rozporządzenie to naruszyło uprawnienia przysługujące małżonkowi wnioskującemu na podstawie przepisów o podziale majątku wspólnego. Badania tego nie można natomiast rozciągać na sprawdzanie czy nie zostały naruszone uprawnienia tego małżonka przysługujące mu ewentualnie na podstawie innych przepisów i w innych postępowaniach, w tym w postępowaniu o zniesienie współwłasności.
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić trzeba, że fakt, iż wskutek zbycia przez uczestniczkę bez zgody wnioskodawcy, części przysługującego byłym małżonkom udziału we współwłasności nieruchomości przy ul. W. w K., mogły zostać uszczuplone lub naruszone uprawnienia wnioskodawcy w sprawie o zniesienie współwłasności tej nieruchomości, musi pozostać poza oceną sądu przeprowadzaną w trybie art. 1036 kc w sprawie o podział majątku wspólnego.
Uprawnienia przysługujące w sprawie o zniesienie współwłasności nieruchomości wchodzącej uprzednio w skład majątku wspólnego są pochodną własności i wielkości udziału a o tych faktach prawnych decyduje sąd w sprawie o podział majątku. Wielkość przyznanego byłemu małżonkowi w sprawie o podział majątku wspólnego udziału we współwłasności nieruchomości zawsze ma wpływ na uprawnienia tego małżonka w sprawie o zniesienie współwłasności. Nie to jest jednak przedmiotem badania w trybie art. 1036 zdanie drugie kc, który dotyczy uprawnień byłego małżonka na etapie wcześniejszym – wówczas, gdy decyduje się w ogóle o tym komu i jakie prawa do rzeczy będą przysługiwać. Jak słusznie wskazał Sąd Okręgowy chodzi przy tym o rzeczywiste a nie teoretyczne tylko („ustawowe”) uprawnienia. Ich konkretyzacja następuje w określonej sprawie o podział majątku wspólnego i zależy od okoliczności tej sprawy w tym od zgłoszonych w niej roszczeń. Jeśli były małżonek ze wszystkich przysługujących mu ustawowych uprawnień związanych z udziałem we współwłasności przedmiotowej nieruchomości jakie mógł zgłosić w sprawie o podział majątku wspólnego (wskazanych przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniu orzeczenia z dnia 4 listopada 1999 r.) zgłosił tylko żądanie przyznania mu w wyniku podziału tego majątku całości udziału, to tylko to uprawnienie mogło być przedmiotem oceny sądu w ramach badania w trybie art. 1036 kc, czy zbycie przez uczestniczkę części tego udziału należy uznać za bezskuteczne, jako naruszające uprawnienia wnioskodawcy przysługujące mu w sprawie o podział majątku wspólnego. Sąd nie miał podstaw do badania także innych, wskazanych w kasacji, lecz nie zgłoszonych w sprawie o podział majątku wspólnego, uprawnień wnioskodawcy związanych z udziałem we współwłasności nieruchomości. Na marginesie tylko tych rozważań należy zatem podnieść, że zarzucany w kasacji fakt połączenia przez uczestniczkę sprzedaży części udziału we współwłasności nieruchomości z wydaniem nabywcom konkretnych lokali użytkowych, jeśli istotnie miał miejsce, jest pozbawiony znaczenia prawnego dla oceny uprawnień wnioskodawcy jako współwłaściciela nieruchomości i słusznie nie był przedmiotem oceny sądu Okręgowego. Współwłasność rzeczy polega bowiem na tym, że każdy ze współwłaścicieli ma prawo do całej rzeczy a żaden nie ma prawa do jej wyodrębnionej części fizycznej. We współwłasności ułamkowej ułamek określa idealny („myślowy”) zakres praw współwłaściciela, nie mający nic wspólnego z konkretnymi częściami fizycznymi rzeczy. Rozporządzenie udziałem jest zatem rozporządzeniem jedynie idealnym prawem do całości rzeczy ułamkowo określonym i nie pociąga za sobą zbycia prawa do konkretnej, fizycznej części rzeczy.
Z tych wszystkich względów należy uznać za niezasadne kasacyjne zarzuty odnoszące się do oceny Sądu Okręgowego o braku podstaw do uznania, by zbycie przez uczestniczkę bez zgody wnioskodawcy części udziału we współwłasności nieruchomości naruszało uprawnienia wnioskodawcy przysługujące mu w sprawie o podział majątku wspólnego. W szczególności trafne jest stanowisko tego sądu, że w sytuacji, gdy zgodnie z art. 211 kc, który poprzez art. 46 kro w związku z art. 1035 kc ma zastosowanie do podziału majątku wspólnego, fizyczny podział rzeczy (prawa) jest podstawowym i preferowanym przez ustawodawcę sposobem podziału majątku wspólnego, jedynie zgodna wola obu stron lub wykazanie przez wnioskodawcę istnienia szczególnych okoliczności, uzasadniałoby ocenę, że cały należący do byłych małżonków udział we współwłasności nieruchomości powinien być przyznany jemu, wobec czego zbycie części tego udziału naruszało to jego uprawnienie. Prawidłowe jest też stanowisko tego sądu, że wnioskodawca istnienia takich okoliczności nie wykazał.
Nie jest natomiast pozbawiony słuszności drugi, zgłoszony w ramach podstawy kasacyjnej z art. 393[1] pkt 1 kpc zarzut naruszenia art. 5 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. 1982 r. Nr 19 poz. 147 ze zm.) w związku z art. 1036 kc. Osoba, która nawet w dobrej wierze nabyła od jednego z byłych współmałżonków, bez zgody drugiego, część udziału we współwłasności rzeczy, nie może korzystać z instytucji chroniących nabywców w dobrej wierze. W szczególności nie chroni jej rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych, o której mowa we wskazanym art. 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, bowiem przepis ten chroni nabywcę tylko wówczas, gdy kupił nieruchomość od nieuprawnionego zbywcy ujawnionego w księdze wieczystej jako właściciel. Tymczasem w sytuacji określonej w art. 1036 kc zbywca jest uprawniony do zbycia udziału, a zbycie to może być uznane za bezskuteczne w razie wystąpienia okoliczności w przepisie tym przewidzianych. Nabywcy w takiej sytuacji przysługuje wobec zbywcy jedynie roszczenie oparte na przepisach dotyczących rękojmi za wady prawne rzeczy sprzedanej, nie chroni go natomiast, wbrew stanowisku Sądu Okręgowego, rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych. Trafność omawianego zarzutu kasacyjnego nie prowadzi jednak do uwzględnienia kasacji, skoro w istocie rzeczy Sąd Okręgowy wydał zaskarżone orzeczenie w oparciu o prawidłowo zastosowany art. 211 kc w związku z nie uwzględnieniem zarzutów opartych na art. 1036 kc również prawidłowo przez sąd wyłożonym. Przepisy dotyczące rękojmi publicznej wiary ksiąg wieczystych zostały zaś przytoczone jedynie jako dodatkowy argument uzasadniający, w ocenie sądu, nie uwzględnienie wniosku opartego na przepisie art. 1036 zdanie drugie kc. To, że argument ten okazał się niezasadny, nie podważa trafności rozstrzygnięcia w oparciu o wskazane wyżej przepisy, prawidłowo wyłożone i zastosowane.
Nie są także skuteczne zarzuty kasacji oparte na drugiej podstawie kasacyjnej wskazanej w art. 393[1] pkt 2 kpc, choć bez wątpienia skarżący ma rację, iż zgodnie z art. 689 kpc w związku z art. 567 § 3 kpc postępowanie o podział majątku wspólnego może być połączone z postępowaniem o zniesienie współwłasności, gdy składnikiem majątku wspólnego jest udział we współwłasności nieruchomości, której współwłaścicielami są także inne osoby. Jednakże, jak wynika z art. 393[1] pkt 2 kpc skuteczność zgłoszonych w kasacji zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania zależy od wykazania przez skarżącego, iż uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem skarżący nie tylko nie wykazał tego, lecz nawet nie twierdził, że tak było wskazując jedynie na naruszenie „mogące mieć wpływ na wynik sprawy”. Naruszenie powołanego przepisu nie mogło mieć „istotnego” wpływu na wynik sprawy w sytuacji, gdy toczy się już odrębne postępowanie o zniesienie współwłasności przedmiotowej nieruchomości a jak wskazano wyżej, uprawnienia wnioskodawcy jakie może on zgłosić w tamtej sprawie nie mogły mieć wpływu na ocenę jego wniosku opartego na art. 1036 zdanie drugie kc zgłoszonego w sprawie o podział majątku wspólnego.
Z tych samych względów nie są skuteczne zarzuty kasacji naruszenia art. 385 i 386 § 4 kpc, polegające według skarżącego na bezpodstawnym oddaleniu apelacji, mimo braku ustaleń co do wartości przedmiotów umów sprzedaży udziałów przez uczestniczkę i nie ustalenie czy i w jakim stopniu zbycie udziałów połączone z wydaniem najbardziej atrakcyjnych i wartościowych części nieruchomości (lokali handlowych), naruszało uprawnienia wnioskodawcy określone w art. 1036 kc. Jak wskazano wyżej, okoliczności te nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia zgłoszonego w sprawie przez wnioskodawcę wniosku w trybie art. 1036 kc a więc zarzut ich nie ustalenia nie może być skuteczny.
Z tych wszystkich względów, kasacja jako pozbawiona uzasadnionych podstaw, została oddalona z mocy art. 393[12] kpc.