Postanowienie SN III CKN 1018/2000 z dnia 21 listopada 2002 r.

Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna
z dnia 21 listopada 2002 r.
III CKN 1018/2000
Warunkiem ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym jest łączne spełnienie dwóch przesłanek, a mianowicie istnienia ważnych powodów oraz przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu (art. 43 § 2 kro).

Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w M. – po rozpoznaniu sprawy z wniosku Stanisława D. przy uczestnictwie Barbary M. – postanowieniem z dnia 17 września 1998 r. dokonał podziału majątku wspólnego uczestników postępowania po uprzednim ustaleniu, że w skład tego majątku wchodzą ruchomości w postaci mebli kuchennych, dwóch kompletów mebli pokojowych, pralki automatycznej, chłodziarki domowej, dywanu, chodnika, radiomagnetofonu, spawarki, szlifierki, tablicy rozdzielczej, samochodu marki „Łada” i narożnika o łącznej wartości 3.460 zł oraz nakłady na majątek odrębny uczestniczki o wartości 12.686 zł. Sąd ustalił, że uczestnicy mają równe udziały w majątku wspólnym, przyznał na własność wnioskodawcy samochód marki „Łada”, spawarkę, szlifierkę, tablicę rozdzielczą i radiomagnetofon o łącznej wartości 1.440 zł, a uczestniczce postępowania pozostałe ruchomości o wartości 2.020 zł i zasądził od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy dopłatę w kwocie 6.633 zł płatną w terminie jednego miesiąca od uprawomocnienia się orzeczenia.
Sąd Rejonowy ustalił, że w dniu 28 kwietnia 1984 r. uczestnicy postępowania zawarli małżeństwo, które zostało rozwiązane przez rozwód wyrokiem Sądu Rejonowego w M. z dnia 30 grudnia 1991 r.; wyrok ten uprawomocnił się bez zaskarżenia. W czasie trwania małżeństwa wybudowany został dom mieszkalny i garaż na nieruchomości położonej w K., składającej się m.in. z działek nr 2346/3 o obszarze 0.21.04 ha i nr 2346/2 o obszarze 0.07.88 ha, objętej księgą wieczystą nr (…) prowadzoną przez Sąd Rejonowy w M. – Zamiejscowy Wydział Ksiąg Wieczystych z siedzibą w D., która to nieruchomość była wówczas własnością rodziców uczestniczki, Marii i Franciszka małż. M. Na podstawie umowy o dożywocie z dnia 12 grudnia 1994 r. wymienieni przenieśli własność opisanej nieruchomości na rzecz uczestniczki Barbary M. Uczestnicy w czasie trwania małżeństwa poczynili nakłady na budowę, przy czym wartość tych nakładów w zakresie przyznanym przez uczestniczkę wyraża się kwotą 12.686 zł. Wartość ruchomości wchodzących w skład majątku wspólnego, w zakresie przyznanym przez uczestniczkę, wynosi natomiast 3.460 zł.
Sąd Rejonowy uznał za bezzasadne zgłoszone przez wnioskodawcę żądanie ustalenia, że jego udział w majątku wspólnym wynosi 70%, a udział uczestniczki jedynie 30%, ponieważ zarobki uczestników w czasie trwania małżeństwa były porównywalne. Za bezzasadne uznał też roszczenie wnioskodawcy o przeniesienie na podstawie art. 231 § 1 kc na jego rzecz własności udziału w działkach gruntu nr 2346/3 i nr 2346/2, stwierdził bowiem, że wnioskodawca nie wykazał, aby uczestnicy poczynili z majątku wspólnego nakłady na budowę o wartości przenoszącej znacznie wartość zajętej na ten cel działki, a przede wszystkim, aby byli samoistnymi posiadaczami tej działki. Wnioskodawca nie twierdził nawet, że rodzice uczestniczki nieformalnie przekazali uczestnikom jako małżonkom działki nr 2346/3 i nr 2346/2, a swoje przekonanie o prawie przysługującym do zabudowanego gruntu wywodził z faktu zawarcia małżeństwa z uczestniczką, która była jedynaczką. Za podstawę ustaleń co do składu majątku wspólnego Sąd Rejonowy przyjął zeznania świadków zawnioskowanych przez uczestniczkę, uznając, że zeznania świadków powołanych przez wnioskodawcę nie są miarodajne, skoro nie pamiętali skąd brano materiał na budowę, za czyje pieniądze był on kupowany i wreszcie kto płacił za wykonane prace budowlane. Zarzuty wnioskodawcy do opinii biegłego, w szczególności co do zaniżenia wyceny o 100%, uznane zostały przez Sąd Rejonowy za gołosłowne.
Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji wnioskodawcy Sąd Okręgowy w K. postanowieniem z dnia 8 grudnia 1999 r. zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że ustalił wartość nakładów poczynionych z majątku wspólnego uczestników na majątek odrębny uczestniczki na kwotę 31.342 zł, wartość majątku ulegającego podziałowi na kwotę 34.802 zł i podwyższył dopłatę zasądzoną od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy z kwoty 6.633 zł do kwoty 15.961 zł, a w pozostałej części apelację oddalił. Sąd Okręgowy, na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz przeprowadzonego w postępowaniu apelacyjnym dowodu z opinii biegłego, dodatkowo ustalił, że w 1984 r. zaopiniowana została pozytywnie lokalizacja budowy domu mieszkalnego na działkach nr 2346/2 i nr 2346/3 położonych w K., przy czym w opinii jako inwestora wskazano ojca uczestniczki Franciszka M. W dniu 10 stycznia 1985 r. Franciszek M. uzyskał pozwolenie na budowę, a w dniu 2 listopada 1985 r. zezwolenie na wykonanie przyłącza elektrycznego. Budowę rozpoczęto w 1984 r., a w lipcu 1985 r. dom został pokryty dachem. W czasie trwania budowy uczestnicy nie mieli jeszcze dzieci i oboje pracowali zawodowo. Ze środków pochodzących z majątku wspólnego uczestników poczyniono nakłady na budowę o łącznej wartości 31.342 zł. Ustalenia co do zakresu nakładów stanowią – jak stwierdził Sąd Okręgowy – wynik nieco odmiennej oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy z uwagi na trafność zarzutu apelacji wytykającego Sądowi Rejonowemu „brak dogłębnej analizy zebranego materiału, powierzchowność lub w ogóle brak oceny, zgeneralizowanie kryteriów odnośnie zeznań całej grupy świadków wnioskowanych przez jedną ze stron. To stwierdzone uchybienie Sądu Rejonowego oraz ponowna ocena dowodów nie mogły jednak w omawianym zakresie prowadzić do poczynienia ustaleń zgodnych z twierdzeniami apelującego, jakoby ciężar budowy poniosły strony”. Wartość nakładów Sąd Okręgowy ustalił na podstawie opinii biegłego mgr. inż. Edwarda T., nawiązującej do opinii sporządzonej w toku postępowania w pierwszej instancji. Ustalenie szerszego zakresu nakładów wymagało ich oszacowania, przy czym ze względu na upływ czasu przeszacowane zostały także nakłady ustalone przez Sąd Rejonowy.
W konsekwencji, Sąd Okręgowy przyjął, że w skład majątku ulegającego podziałowi wchodzą nakłady o wartości 31.342 zł oraz ruchomości o wartości 3.460 zł. Odpowiednio do poczynionych ustaleń Sąd Okręgowy zmienił wysokość zasądzonej na rzecz wnioskodawcy dopłaty, która powinna wynosić 15.961 zł.
Pozostałe zarzuty apelacji Sąd Okręgowy uznał za bezzasadne, podkreślając, że dla ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym konieczne jest – w świetle art. 43 § 2 kro – spełnienie dwóch przesłanek, mianowicie istnienia ważnych powodów oraz przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu, natomiast żadna z tych przesłanek nie została w sprawie wykazana. Co się zaś tyczy roszczenia przewidzianego w art. 231 § 1 kc Sąd Okręgowy stwierdził, iż nie zostało ono w toku postępowania należycie skonkretyzowane, skoro wnioskodawca domagał się ustalenia, że działki gruntu nr 2346/3 i nr 2346/2 wchodzą w skład majątku wspólnego uczestników. Roszczenie takie nie zasługiwałoby jednak na uwzględnienie z tej przyczyny, że uczestnicy nie byli samoistnymi posiadaczami zabudowanego gruntu. Sąd Okręgowy zaaprobował ocenę Sądu pierwszej instancji, według której samo przekonanie wnioskodawcy, że zabudowany grunt będzie w przyszłości należał do małżonków, nie wystarczy do uznania uczestników za samoistnych posiadaczy tego gruntu.
Postanowieniem z dnia 17 lutego 2000 r. Sąd Okręgowy na posiedzeniu niejawnym sprostował swoje postanowienie z dnia 8 grudnia 1999 r. w ten sposób, że kwotę 31.342 zł, stanowiącą wartość nakładów poczynionych z majątku wspólnego uczestników na majątek odrębny uczestniczki, zastąpił kwotą 25.277 zł, kwotę 34.802 zł, stanowiącą wartość majątku ulegającego podziałowi, kwotą 28.737 zł, a kwotę 15.961 zł, zasądzoną od uczestniczki na rzecz wnioskodawcy z tytułu dopłaty, kwotą 12.929 zł. W uzasadnieniu postanowienia o sprostowaniu Sąd Okręgowy stwierdził, że do nakładów zaliczył koszt zakupu fliz w kwocie 6.739 zł, która została wyliczona na podstawie pomiarów dokonanych przez biegłego mgr. inż. Edwarda T. (tj. 29,30 m2) przy przyjęciu ceny jednostkowej w wysokości 23 zł, wobec czego rzeczywisty koszt zakupu fliz wynosił 673,90 zł. Uwzględniając popełnioną omyłkę rachunkową Sąd Okręgowy skorygował swoje orzeczenie i obniżył wartość nakładów do kwoty 25.277 zł (tj. 31.342 zł – 6.065 zł), a tym samym wartość majątku ulegającego podziałowi do kwoty 28.737 zł, natomiast wysokość zasądzonej dopłaty do kwoty 12.929 zł.
Wnioskodawca zaskarżył postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 8 grudnia 1999 r., sprostowane postanowieniem z dnia 17 lutego 2000 r., kasacją, w której – powołując się na obydwie podstawy określone w art. 393[1] kpc – wnosił o jego uchylenie oraz o uchylenie postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 17 września 1998 r. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej wskazał na naruszenie przepisów art. 231 kc oraz art. 43 § 2 i art. 45 kro, natomiast w ramach drugiej postawił zarzut obrazy art. 49, art. 233, art. 278, art. 381 i art. 382 kpc.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rozważenia w pierwszej kolejności wymaga podniesiony w kasacji zarzut naruszenia przepisu art. 49 kpc przez brak umotywowania „odrzucenia wniosku” o wyłączenie sędzi Sądu Okręgowego Wandy W., ponieważ naruszenie powołanego przepisu miało, zdaniem skarżącego, doprowadzić do rozpoznania sprawy przez Sąd Okręgowy w składzie sprzecznym z przepisami prawa. Zarzut ten nie może być uznany za zasadny. Wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącego, złożony w toku postępowania apelacyjnego wniosek o wyłączenie m.in. sędzi Wandy W. nie został odrzucony, lecz oddalony postanowieniem Sądu Okręgowego w K. z dnia 17 września 1999 r., którego odpis doręczono uczestnikom (k. 404-405). Skarżący, wytykając brak umotywowania, nie podjął próby wykazania obowiązku sporządzenia przez sąd drugiej instancji uzasadnienia postanowienia oddalającego wniosek o wyłączenie sędziego zgłoszony w toku postępowania przed tym sądem. Z treści art. 387 § 1 kpc wynika, że sąd drugiej instancji uzasadnia z urzędu wyrok oraz postanowienie kończące postępowanie w sprawie. Postanowienie, którego przedmiotem jest oddalenie wniosku o wyłączenie sędziego, należy do kategorii postanowień nie kończących postępowania w sprawie, a postanowień takich sąd w postępowaniu apelacyjnym nie uzasadnia z urzędu (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 1998 r. III CZP 44/98 OSNC 1999/5 poz. 87). Wobec oddalenia wniosku o wyłączenie sędzia Hanna W. mogła brać udział w rozpoznaniu sprawy, wobec czego skład Sądu Okręgowego nie był sprzeczny z przepisami prawa.
Za pozbawiony racji uznać trzeba również zarzut naruszenia przepisu art. 231 kc poparty argumentem, że w środowisku wiejskim młodym małżonkom powszechnie umożliwia się usamodzielnienie się kosztem części majątku rodziców i na ogół obdarowuje się ich gruntem, aby mogli rozpocząć budowę własnego domu. Skarżący nie skonkretyzował na czym polegało, jego zdaniem, naruszenie wskazanego przepisu prawa materialnego. Przytoczone argumenty nie mogą być uznane za wystarczające dla wykazania zasadności naruszenia art. 231 § 1 kc, ponieważ przewidziane w tym przepisie roszczenie przysługuje tylko samoistnemu posiadaczowi gruntu, przy czym dla oceny charakteru posiadania właściwa jest chwila wzniesienia budynku. Z ustaleń Sądu Okręgowego poczynionych na podstawie zeznań samego skarżącego wynika, że swoje uprawnienia do korzystania z gruntu przeznaczonego pod budowę wywodził on jedynie z faktu zawarcia małżeństwa z jedynaczką, co nie jest równoznaczne z uzyskaniem statusu samoistnego posiadacza. Nie jest bowiem samoistnym posiadaczem osoba, którą właściciel dopuścił do wspólnego korzystania z nieruchomości i wspólnej budowy domu i która mogła liczyć na to, że stanie się właścicielem tej nieruchomości w przyszłości.
Podobnie ma się rzecz, gdy chodzi o zarzut naruszenia przepisu art. 43 § 2 kro przez przyjęcie, że udziały małżonków w majątku dorobkowym są równe oraz że skarżący nie przyczynił się do powstania tego majątku w większym stopniu.
W uzasadnieniu tego zarzutu skarżący powołał się na swoje wysokie kwalifikacje zawodowe i osiąganie w czasie trwania małżeństwa wyższych zarobków od zarobków uczestniczki. Jak niewadliwie ocenił Sąd Okręgowy, warunkiem ustalenia nierównych udziałów jest łączne spełnienie dwóch przesłanek, a mianowicie istnienia ważnych powodów oraz przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu. Przez ważne powody rozumie się takie okoliczności, które oceniane z punktu widzenia zasad współżycia społecznego sprzeciwiają się przyznaniu jednemu z małżonków korzyści z tej części majątku wspólnego, do powstania której ten małżonek nie przyczynił się. Okoliczności takich, jak trafnie stwierdził Sąd Okręgowy, skarżący w toku postępowania nie wskazał. O stopniu przyczynienia się małżonków do powstania majątku wspólnego nie decyduje przy tym wyłącznie wysokość zarobków lub innych dochodów osiąganych przez małżonków, wykorzystanych na zaspokojenie potrzeb rodziny. Dla jego określenia istotne jest natomiast to, czy małżonkowie racjonalnie gospodarują posiadanymi zasobami, w szczególności, czy ich nie trwonią. Przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym (art. 43 § 3 kro). Skarżący, podnosząc zarzut naruszenia przepisu art. 43 § 2 kro, powoływał się wyłącznie na wysokość osiąganych zarobków, natomiast pominął wynikającą z art. 43 § 2 kro przesłankę ważnych powodów, a także fakt urodzenia przez uczestniczkę w czasie trwania małżeństwa dwoje dzieci. Argumenty przytoczone przez skarżącego nie uzasadniają zarzutu naruszenia przepisu art. 43 § 2 kro.
Nie można natomiast odmówić racji zarzutom skarżącego, zmierzającym do zakwestionowania prawidłowości ustaleń co do składu i wartości majątku ulegającego podziałowi, w tym zakresu i wartości nakładów poczynionych na budowę domu. Ustalając wartość majątku wspólnego, Sąd Okręgowy dokonał, ze względu na upływ czasu, przeszacowania określonych nakładów poniesionych z majątku wspólnego na budowę domu, jednak nie objął tą wyceną pozostałych składników majątku wspólnego. Jeżeli sąd drugiej instancji uwzględnia powstałą w toku postępowania apelacyjnego – ze względu na upływ czasu – zmianę wartości składników majątkowych wchodzących w skład majątku wspólnego, dokonuje ponownego ustalenia – na dzień zamknięcia rozprawy przed sądem drugiej instancji – wartości wszystkich składników majątku wspólnego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2002 r. III CKN 449/2000 OSNC 2003/2 poz. 28).
Usprawiedliwiony jest również zarzut braku wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dotyczącego zakresu nakładów poniesionych z majątku wspólnego uczestników na budowę domu. Sąd Okręgowy dokonał własnej oceny dowodów, której dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia. Nie można jednak odeprzeć zarzutu skarżącego, że wyeksponowana przez Sąd sprzeczność między treścią złożonych przez niego zeznań a zeznaniami śwd. Zofii D. (k. 135 i k. 192 v) jest wynikiem interpretacji zeznań skarżącego. Trafnie też podnosi skarżący, że Sąd Okręgowy, przypisując istotne znaczenie rachunkom wystawionym na nazwisko ojca uczestniczki jeszcze przed zawarciem przez strony małżeństwa, nie rozważył, czy dotyczyły one materiałów przydatnych w budownictwie (k. 29-36, k. 74-75).
Nie można wprawdzie podzielać zarzutu naruszenia przepisu art. 278 kpc przez pominięcie dowodu z oględzin nieruchomości uczestniczki oraz dowodu z opinii biegłych, jako że powołany przepis nie reguluje kwestii pominięcia środków dowodowych, niemniej ustalenia Sądu Okręgowego dotyczące rodzaju nakładów poczynionych z majątku wspólnego uczestników na budowę domu oraz wartości tych nakładów nie pozwalają na ocenę prawidłowości zastosowania art. 45 kro, który to przepis, zdaniem skarżącego, doznał naruszenia. Przyczyną tego stanu rzeczy stało się odwołanie przez Sąd Okręgowy do podstawowej i uzupełniającej opinii biegłego, z których każda sporządzona została według odmiennych założeń i pominięcie dokonywanych przez biegłego korekt, co w konsekwencji doprowadziło do nieczytelnych ustaleń, zawierających błędy rachunkowe (k. 433 v – z zestawienia poszczególnych nakładów nie wynika, by ich łączna wartość wynosiła – jak ustalił Sąd Okręgowy – 31.342 zł), oraz do korekty tych ustaleń po wydaniu zaskarżonego postanowienia (k. 456).
Z przytoczonych wyżej powodów sąd Najwyższy na podstawie art. 393[13] § 1 w związku z art. 13 § 2 kpc uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, biorąc za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego przepisy art. 108 § 2 w związku z art. 393[19] i art. 13 § 2 kpc.