Postanowienie SN II CKN 577/2000 z dnia 5 lipca 2001 r.

Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna
z dnia 5 lipca 2001 r.
II CKN 577/2000
W sprawach o podział majątku, który był objęty wspólnością ustawową, kwota, która określa – w sposób przewidziany w art. 218 § 4 Prawa spółdzielczego – wartość spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, w razie zaistnienia szczególnych okoliczności wpływających na rzeczywistą wartość tego prawa, może być odpowiednio podwyższona lub zmniejszona.
Uzasadnienie

Dokonując podziału majątku wspólnego stron po rozwiązaniu ich małżeństwa, Sąd Rejonowy w G. ustalił m.in., że w skład majątku wspólnego wchodzi spółdzielcze lokatorskie prawo do bliżej oznaczonego lokalu. Ustalając wartość tego prawa na kwotę 28.930 zł, Sąd przyznał go wnioskodawczyni wraz z wkładem mieszkaniowym i obciążył wnioskodawczynię spłatą w celu wyrównania udziałów. U podłoża tego rozstrzygnięcia legł pogląd, że wartość lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu w sprawie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami w zasadzie określa kwota ustalona stosownie do wskazań zawartych w art. 218 § 4 zdanie drugie Prawa spółdzielczego.
W apelacji uczestnik postępowania nie podzielił przytoczonego poglądu i zarzucił bezzasadne zaniżenie należnej jemu spłaty.
Sąd Okręgowy w S. powyższy pogląd uznał za prawidłowy. Dokonał jednakże ponownego ustalenia wartości podlegającego podziałowi lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu, w uwzględnieniu którego postanowieniem z dnia 30 grudnia 1990 r. obciążył wnioskodawczynię odpowiednią spłatą w celu wyrównania udziałów, w pozostałym zaś zakresie apelację uczestnika postępowania oddalił.
W kasacji wniesionej od tego postanowienia Sądu Okręgowego – opartej na obu podstawach z art. 393[1] kpc – uczestnik postępowania zarzucił obrazę art. 5, 382 kpc, a także art. 32, 33 kro i wniósł w konkluzji o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Rozpoznając sprawę w przytoczonych granicach kasacji (art. 393[11] kpc), Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Co się tyczy zarzutów opartych na podstawie drugiej z art. 393[1] kpc, tj. obrazy art. 5, art. 382 kpc wystarczy stwierdzić, że:
– po pierwsze, wbrew twierdzeniu skarżącego art. 5 kpc nie nakłada na sąd powinności udzielania stronom i uczestnikom postępowania występującym w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego wskazówek dotyczących możliwości i podstaw prawnych dochodzenia określonych roszczeń,
– po wtóre, zarzut naruszenia art. 382 kpc w zasadzie nie może stanowić samodzielnego uzasadnienia podstawy kasacyjnej z art. 393[1] pkt 2 kpc, tak jak to uczynił skarżący, lecz konieczne jest wskazanie także tych przepisów normujących postępowanie rozpoznawcze, którym sąd drugiej instancji, rozpatrując apelację, uchybił.
Istota podniesionych w kasacji zarzutów opartych na podstawie pierwszej z art. 393[1] kpc sprowadza się do podważania przytoczonego zapatrywania, że wartość lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu w sprawie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami w zasadzie określa kwota ustalona stosownie do wskazań zawartych w art. 218 § 4 zdanie drugie Prawa spółdzielczego.
W sprawach o podziału majątku, który był objęty wspólnością ustawową, z mocy art. 46 kro mają zastosowanie odpowiednio przepisy o dziale spadku – art. 1035 i nast., a następnie art. 210 i nast. kc. Oznacza to przeniesienie do tych spraw zasad, które rządzą obowiązującymi w dziale spadku sposobami podziału. Nie zapominając o bogatej specyfice spraw o podział majątku wspólnego, w skład którego wchodzi lokatorskie spółdzielcze prawo do lokalu, należy stwierdzić, że także i w tych sprawach sposób podziału regulowany jest przez przepisy Kodeksu cywilnego (art. 1035 i nast. kc, art. 210 i nast. kc).
W sprawie niniejszej, Sądy obu instancji przyjęły, że jedyną możliwością podziału lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu, wchodzącego w skład majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika, jest przyznanie tego prawa wnioskodawczyni, a uczestnikowi stosownej spłaty z jego udziału (art. 212 § 2 kc). W takim zaś stanie rzeczy stanęły te Sądy wobec konieczności oszacowania wartości podlegającego temu podziałowi prawa, którą obliczyły w sposób przewidziany w art. 218 § 4 Prawa spółdzielczego.
Przechodząc do analizy zasad oszacowania wartości lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu na wstępie trzeba zauważyć, że przepisy o dziale spadku są w tej mierze mało przydatne, ponieważ odwołują się do cen rynkowych z chwili podziału. Z kolei z przesłanki niezbywalności lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu wypływa wniosek, że nie można zastosować towarowych kryteriów jego szacunku. Bezsporny zaś jest majątkowy charakter tego prawa.
Wychodząc z tych zasad należy stwierdzić, że skarżący bezzasadnie zarzucił, że Sąd Okręgowy pominął podniesioną przez niego w apelacji możliwość podwyższenia wartości spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu ze względu między innymi na „dodatkowe wyposażenie” (kafelki, instalacja telefoniczna oraz (…) objętego podziałem lokalu.
Rację bowiem ma skarżący jedynie o tyle, o ile twierdzi, że „dodatkowe wyposażenie” spółdzielczego lokalu może wpływać na wartość lokatorskiego prawa do tego lokalu.
Pogląd ten ma bowiem oparcie w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 26 marca 1993 r. III CZP 154/92 (OSNCP 1993/7-8 poz. 137), która, określając, co stanowi wartość lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu w sprawie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami, dopuszcza możliwość – stosownie do okoliczności – podwyższenia lub zmniejszenia tej wartości. Podobne stanowisko wyrażone zostało w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 1993 r. III CZP 93/93 (OSNCP 1994/1 poz. 18). Wobec zmiany brzmienia art. 218 § 4 Prawa spółdzielczego, dokonanej ustawą z dnia 7 lipca 1994 r. o zmianie ustawy – Prawo spółdzielcze oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. 1994 r. Nr 90 poz. 419), obie powołane uchwały Sądu Najwyższego straciły aktualność w zakresie określającym, jaka kwota w zasadzie stanowi wartość lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu (por. np. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 października 1997 r. III CKU 47/97 OSNC 1998/3 poz. 48). Przewidziana przez nie możliwość „miarkowania” tej wartości ma jednakże zastosowanie nadal.
Oznacza to, iż kwota, która określa, w sposób przewidziany w art. 218 § 4 Prawa spółdzielczego, wartość spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu, w razie zaistnienia szczególnych okoliczności wpływających na rzeczywistą wartość tego prawa, może być odpowiednio podwyższona lub zmniejszona (por. też pkt VI uchwały Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 1974 r. III CZP 1/74 OSNCP 1975/3 poz. 37, uzasadnienie powołanej już uchwały Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 1993 r. III CZP 93/93 OSNCP 1994/1 poz. 18). Przykładowo, podwyższenie kwoty ustalonej, stosownie do art. 218 § 4 Prawa spółdzielczego, może wchodzić w grę, gdy nie uwzględnia ona szczególnej atrakcyjności lokalu ze względu choćby na poniesione na niego nakłady, dające możliwość uzyskania na wolnym rynku zamiany mieszkań dodatkowe prawa, także o określonej wartości rynkowej. W takim bowiem wypadku lokatorskie spółdzielcze prawo do lokalu, gdy istnieje na nie popyt na rynku zamiany mieszkań (w danym miejscu i czasie), posiada wymierną wartość dobra zamiennego.
Przyjmując przeto, że do podwyższenia wartości spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu może dojść z uwagi na poniesione na ten lokal nakłady trzeba jednocześnie zauważyć, że zakres jej miarkowania jest, co umknęło uwadze skarżącego, sprawą stanu faktycznego. Niepodobna zaś uznać, wbrew zapatrywaniu skarżącego, aby na wartość tego prawa miała wpływ glazura, o której skarżący pisze w kasacji, położona przed wielu laty.
Co się zaś tyczy zarzutu naruszenia art. 33 pkt 4 kro przez zaliczenie do przedmiotów objętych tym przepisem bliżej określonej biżuterii, to pomija skarżący, że wedle wiążących Sąd Najwyższy ustaleń, wartość owej biżuterii nie daje podstaw do przyjęcia, iż biżuteria ta stanowiła lokatę kapitału. W rezultacie dokonana ocena, że nie należy ona do majątku wspólnego, przy uwzględnieniu jej przeznaczenia, nie narusza przytoczonego przepisu.
I na koniec, spod oceny Sądu Najwyższego usuwają się wszelkie podnoszone w kasacji zagadnienia dotyczące, podług użytego określenia, „księgozbioru”, skoro skarżący w ramach podstawy drugiej z art. 393[1] kpc skutecznie nie wykazał, aby z naruszeniem przepisów procedury Sądy niższych instancji zaniechały poczynienia jakichkolwiek ustaleń, co do nabycia jego w małżeństwie.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 393[12] kpc jak w sentencji postanowienia.