Orzecznictwo Sądu Najwyższego

Uchwała Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 24 września 2003 r. III CZP 56/2003

W sprawie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej, w skład którego wchodzi prawo najmu lokalu mieszkalnego, sąd przyznając w wyniku podziału to prawo jednemu z byłych małżonków, będących współlokatorami w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. 2001 r. Nr 71 poz. 733 ze zm.) i nakazując drugiemu wydanie lokalu (art. 624 w zw. z art. 688 i art. 567 § 3 kpc) orzeka o uprawnieniu tego małżonka do otrzymania lokalu socjalnego bądź o braku takiego uprawnienia.
Zobowiązany do wydania lokalu jest w takiej sprawie tylko były małżonek, któremu nie przyznano prawa najmu.
Właściwa gmina powinna brać udział w postępowaniu jako zainteresowana wówczas, gdy sąd ma orzec o wydaniu lokalu przez jednego z byłych małżonków.

Uzasadnienie

Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne powstało w sprawie o podział majątku wspólnego byłych małżonków Jerzego G. i Marii B., w skład którego wchodzi m.in. prawo najmu lokalu mieszkalnego nr 2 w Z. przy ul. L. nr 11E. Postanowieniem z dnia 30 stycznia 2003 r. Sąd Rejonowy w Zgorzelcu, dokonując podziału majątku wspólnego, przyznał to prawo uczestniczce postępowania i nakazał wnioskodawcy, aby opuścił i wydał uczestniczce przedmiot najmu, nie orzekając o uprawnieniu, bądź o braku uprawnienia wnioskodawcy do lokalu socjalnego.
Rozpoznając apelację wnioskodawcy, w której m.in. zakwestionował on przyznanie prawa najmu uczestniczce i wnosił o przyznanie go jemu, Sąd Okręgowy powziął poważne wątpliwości prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia w zagadnieniu prawnym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W ramach przedstawionych zagadnień prawnych należy rozróżnić dwie kwestie, na które zwrócił uwagę Sąd Okręgowy w uzasadnieniu. Pierwsza, w ocenie Sądu Okręgowego najistotniejsza, dotyczy obowiązku stosowania przez sąd w sprawie o podział majątku wspólnego, w skład którego wchodzi prawo najmu lokalu mieszkalnego, przepisu art. 624 zdanie drugie kpc i orzekania o obowiązku wydania lokalu przez małżonka, któremu nie przyznano w wyniku podziału prawa do lokalu. Druga natomiast, która aktualizuje się jedynie w razie stwierdzenia istnienia wyżej wskazanego obowiązku, dotyczy stosowania w takim wypadku przepisów ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. 2001 r. Nr 71 poz. 733 ze zm. – dalej: u.o.p.l.) a w szczególności przepisów art. 14 i 15 tej ustawy.
Rozstrzygnięcie pierwszego zagadnienia zdeterminowane jest kompleksowym charakterem regulacji odnoszących się do postępowania o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności ustawowej, a także obowiązującymi w tym względzie przepisami prawa materialnego, które tę regulację uzasadniają. Przedmiotem tego postępowania może być podział majątku wspólnego pomiędzy byłych małżonków lub ich następców prawnych, dział spadku, wzajemne rozliczenia z tytułu posiadania rzeczy i wszystkie pozostałe kwestie związane ze współwłasnością i jej zniesieniem. Jako zasadnicza jest w tym postępowaniu rozstrzygana kwestia sposobu podziału majątku pomiędzy małżonków lub ich następców prawnych. W tym zakresie, z uwagi na odesłanie do przepisów art. 211 i 212 kc, zawarte w art. 46 kro w związku z art. 1035 kc może dojść w postępowaniu o podział majątku wspólnego zarówno do podziału rzeczy wspólnych jak i do zarządzenia ich sprzedaży oraz do przyznania poszczególnych rzeczy lub praw wchodzących w skład majątku wspólnego jednemu z byłych małżonków z obowiązkiem spłaty na rzecz drugiego. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 567 § 3 kpc w związku z art. 688 kpc, sąd obowiązany jest stosować art. 624 kpc i odpowiednio do regulacji zawartej w jego zdaniu drugim orzec o nakazaniu wydania rzeczy przyznanej jednemu współwłaścicielowi przez pozostałych współwłaścicieli, którym rzeczy nie przyznano. Przepis powyższy jest stosowany w postępowaniu o podział majątku wspólnego nie per analogiam, jak przyjmuje Sąd Okręgowy, lecz odpowiednio, zgodnie z odesłaniem ustawowym (porównaj uchwałę Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 1974 r. III CZP 1/74 OSNCP 1975/3 poz. 37 oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1985 r. III CZP 4/85 OSNCP 1985/11 poz. 172). Z woli ustawodawcy wyrażonej w art. 567 § 3 kpc w zw. z art. 688 kpc sąd obowiązany jest w sprawie o podział majątku wspólnego stosować odpowiednio art. 624 kpc, wobec czego w razie przyznania w wyniku podziału majątku rzeczy lub prawa jednemu z byłych małżonków, obowiązany jest z urzędu orzec o obowiązku drugiego małżonka wydania tej rzeczy lub prawa małżonkowi, któremu zostały przyznane.
Nie ulega wątpliwości, że prawa wynikające ze stosunku najmu uzyskane w czasie trwania małżeństwa stanowią dorobek wchodzący w skład majątku objętego wspólnością ustawową i mogą stanowić przedmiot postępowania o podział majątku wspólnego (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 1967 r. III CR 107/67 OSNCP 1968/4 poz. 66, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 sierpnia 1974 r., mająca moc zasady prawnej, III CZP 8/74 OSNCP 1975/4 poz. 51 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 kwietnia 1996 r. I CRN 55/96 OSNC 1996/9 poz. 123). W sytuacji zatem, gdy sąd w wyniku podziału majątku wspólnego przyzna prawo najmu lokalu mieszkalnego jednemu z byłych małżonków, obowiązany jest, stosownie do wskazanych wyżej zasad, orzec z urzędu o obowiązku drugiego małżonka opuszczenia tego lokalu i wydania go drugiemu małżonkowi, któremu prawo do lokalu przyznano.
W takiej właśnie sytuacji powstaje drugie z przedstawionych Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnień prawnych, dotyczące stosowania przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów, a konkretnie art. 14 i 15 tej ustawy, bowiem orzeczenie o obowiązku opuszczenia i wydania lokalu mieszkalnego jest równoznaczne z orzeczeniem eksmisji i wywołuje takie same skutki faktyczne i prawne, a zgodnie z art. 3 ustawy, jej przepisy należy stosować zawsze wówczas, gdy ochrona praw lokatorów w innych przepisach jest mniej korzystna dla lokatorów.
O tym, że małżonkowie, którym przysługuje prawo najmu lokalu mieszkalnego, są współlokatorami w rozumieniu przepisów ustawy, przesądza treść jej art. 2 ust. 1 pkt 3 w związku z pkt 1. Małżonkowie tacy są bowiem współnajemcami lokalu, o czym stanowiły przepisy kolejno obowiązujących ustaw dotyczących prawa najmu, a obecnie art. 680[1] kc. Po ustaniu małżeństwa wspólność łączna prawa najmu staje się prawem, które przysługuje byłym małżonkom w częściach ułamkowych, podobnie jak cały pozostały majątek dorobkowy. Każdy z byłych małżonków zachowuje status współnajemcy z racji tego, że przysługuje mu udział w majątku wspólnym, w skład którego wchodzi prawo najmu lokalu. Każdy z byłych małżonków spełnia zatem kryteria art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy niezbędne do uznania go za lokatora w stosunkach z wynajmującym, jak również spełnia kryteria art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy niezbędne do uznania go za współlokatora w stosunku do drugiego byłego małżonka.
Z tych przyczyn mają do niego zastosowanie przepisy omawianej ustawy, a zatem w sprawie o jego eksmisję sąd obowiązany byłby do stosowania art. 14 i 15 ustawy.
Stwierdzić jednak trzeba, że sprawa o podział majątku wspólnego nie jest sprawą o eksmisję w ścisłym rozumieniu, poza tym, powołane przepisy ustawy, ze względu na używaną w nich terminologię, taką jak „wyrok”, „powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji” i inne, mogą być rozumiane jako odnoszące się wyłącznie do procesu i nie mające zastosowania w postępowaniu nieprocesowym.
Zagadnienie to było już przedmiotem rozpoznania i rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, który w dwóch uchwałach z dnia 13 czerwca 2003 r. III CZP 36/2003 (OSNC 2004/4 poz. 52) i III CZP 40/2003 (OSNC 2004/6 poz. 89) stwierdził, że w sprawie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej, w skład którego wchodzi spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, sąd nakazując jednemu z małżonków wydanie lokalu, obowiązany jest orzec o uprawnieniu tego małżonka do otrzymania lokalu socjalnego bądź o braku takiego uprawnienia. Wskazał także, że właściwa gmina jest zainteresowana w sprawie wówczas, gdy sąd ma orzec o wydaniu lokalu przez jednego z małżonków, oraz że zobowiązany do wydania lokalu jest tylko małżonek, któremu nie przyznano spółdzielczego lokatorskiego prawa do tego lokalu.
Stanowisko to, jak również uzasadniające je argumenty, należy podzielić także w odniesieniu do postępowania o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności ustawowej, w skład którego wchodzi prawo najmu lokalu mieszkalnego.
Jak słusznie stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powyższych uchwał, celem  ustawy o ochronie praw lokatorów, a w szczególności  art. 14, jest zapobieżenie bezdomności w razie orzeczenia przez sąd eksmisji. Cel ten stanowi realizację art. 75 ust. 2 Konstytucji, co powinno być uwzględnione przy wykładni omawianych przepisów. Realizacja celu zarówno przepisów ustawy, jak i przepisu Konstytucji byłaby niepełna, gdyby wyłączyć stosowanie przepisów ustawy w postępowaniu o podział majątku wspólnego, w którym dochodzi do orzeczenia eksmisji osoby, będącej lokatorem w rozumieniu ustawy, szczególnie chronionym przez jej przepisy. Uzależnienie ochrony praw lokatora od trybu postępowania, w jakim zapadło orzeczenie nakazujące opróżnienie lokalu i pozbawienie takiej ochrony lokatorów tylko dlatego, że orzeczony wobec nich nakaz opróżnienia lokalu wydany został w postępowaniu nieprocesowym, stanowiłoby naruszenie konstytucyjnego wymogu równego traktowania obywateli przez władze publiczne (art. 32 ust. 1 Konstytucji) oraz niedopuszczalne ograniczenie zakresu korzystania z konstytucyjnie zagwarantowanych praw (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Odnosi się to w szczególności do sytuacji, gdy małżonek zobowiązany do opróżnienia mieszkania należy do kategorii osób wskazanych w art. 14 ust. 4 ustawy, a jak wynika z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2001 r. III CZP 8/2001 (OSNC 2001/10 poz. 146), po orzeczeniu eksmisji, nie mógłby już zrealizować swojego prawa do lokalu socjalnego w żadnym innym procesie.
Wprawdzie nie można pomijać, że były małżonek, który w wyniku podziału majątku wspólnego nie otrzymał prawa najmu do lokalu mieszkalnego, powinien otrzymać stosowną spłatę lub wyrównanie w postaci innego prawa, co różni jego sytuację od sytuacji lokatora w razie orzeczenia w procesie eksmisji, jednak ten argument nie może być decydujący, w świetle tego, co przedstawiono wyżej. Okoliczność, że małżonek zobowiązany do opuszczenia lokalu otrzymał spłatę lub inny ekwiwalent majątkowy, powinna być natomiast wzięta pod uwagę przez sąd z urzędu w ramach wynikającego z art. 14 ust. 3 ustawy obowiązku badania sytuacji materialnej osób, w stosunku do których orzeka o uprawnieniu bądź braku uprawnienia do lokalu socjalnego.
Z tych wszystkich względów należy przyjąć, że także w sprawie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności ustawowej, w skład którego wchodzi prawo najmu lokalu mieszkalnego, sąd nakazując, stosownie do art. 624 zdanie drugie kpc w związku z art. 688 i art. 567 § 3 kpc, opuszczenie lokalu przez jednego z byłych małżonków, obowiązany jest, na podstawie stosowanego odpowiednio art. 14 u.o.p.l., orzec o uprawnieniu tego małżonka do lokalu socjalnego, bądź o braku takiego uprawnienia.
W sprawie takiej, jak wskazał Sąd Najwyższy w cytowanych już uchwałach z dnia 13 czerwca 2003 r., właściwa gmina powinna być uznana za zainteresowaną w rozumieniu art. 510 § 1 kpc, stanowiącego odpowiednik art. 15 ust. 2 ustawy. Jak wynika z art. 14 ust. 1 oraz art. 15 ust. 3 zdanie ostatnie u.o.p.l., gmina, która ma obowiązek zapewnienia uprawnionemu lokalu socjalnego, ma z mocy ustawy interes prawny w braniu udziału w sprawie i nie musi interesu tego wykazywać. Sąd zatem także w postępowaniu o podział majątku wspólnego, obowiązany jest na podstawie art. 510 § 2 kpc wezwać gminę do udziału w sprawie w każdej sytuacji, gdy przewiduje możliwość orzeczenia o nakazaniu wydania lokalu mieszkalnego przez jednego z byłych małżonków i o jego uprawnieniu do lokalu socjalnego bądź o braku takiego uprawnienia.
Jakkolwiek gminie uczestniczącej w postępowaniu o podział majątku wspólnego będą przysługiwać wszystkie uprawnienia uczestnika postępowania, to jednak należy przyjąć, że będzie ona je mogła realizować tylko w zakresie wyznaczonym jej interesem w sprawie, ograniczającym się do kwestii istnienia bądź nieistnienia uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego przez małżonka zobowiązanego do wydania lokalu.
Bezprzedmiotowe natomiast byłoby odpowiednie stosowanie w sprawie o podział majątku wspólnego, w której nakazano jednemu z byłych małżonków wydanie lokalu, przepisu art. 15 ust. 2 u.o.p.l. Stanowiący bowiem podstawę do wydania w tym postępowaniu orzeczenia nakazującego opuszczenie lokalu mieszkalnego przepis art. 624 zdanie drugie kpc zobowiązuje do wydania rzeczy (lokalu) jedynie jej pozostałych współwłaścicieli, którym rzeczy w wyniku podziału nie przyznano, nie stanowi natomiast podstawy do nakazania wydania rzeczy przez osobę władającą nią na podstawie innego niż współwłasność tytułu prawnego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1969 r. III CRN 226/69 OSNCP 1970/3 poz. 51).
Obowiązek wydania lokalu może być zatem w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej nałożony tylko na byłego małżonka, któremu przysługiwało wspólne prawo najmu lokalu, utracone przez niego w wyniku podziału majątku wspólnego. Obowiązek taki w tym postępowaniu nie może być nałożony ani nie może obejmować żadnej innej osoby, która lokal zajmuje i używa na podstawie innego tytułu lub bez żadnego tytułu.
Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 390 kpc rozstrzygnął przedstawione zagadnienia prawne, jak w uchwale.

Uchwała Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 13 czerwca 2003 r. III CZP 36/2003

W sprawie o podział majątku wspólnego, obejmującego spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, sąd wzywa właściwą gminę do udziału w sprawie, jeśli ma orzec o przyznaniu tego prawa jednemu z małżonków i nakazaniu drugiemu wydanie lokalu (art. 510 § 2 kpc). W sprawie takiej sąd z urzędu orzeka wobec małżonka zobowiązanego do wydania lokalu o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego bądź o braku tego uprawnienia.

Uzasadnienie

Przedstawione do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne powstało na tle wykładni przepisów ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. 2001 r. Nr 71 poz. 733 ze zm. – dalej „u.o.p.l.”), a w szczególności art. 14 i 15 tej ustawy, oraz przepisów kodeksu postępowania cywilnego, regulujących postępowanie w sprawie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej.
W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji, dokonując podziału majątku wspólnego byłych małżonków, przyznał wnioskodawczyni spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego wraz ze związanym z nim wkładem mieszkaniowym oraz nakazał uczestnikowi postępowania opuszczenie lokalu i wydanie go wnioskodawczyni.
Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację uczestnika, zauważył, że sprawa o podział majątku wspólnego nie jest sprawą o eksmisję, a zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (uchwała z dnia 12 kwietnia 2001 r. III CZP 8/2001 OSNC 2001/10 poz. 146 oraz uchwała składu siedmiu sędziów z dnia 19 maja 2000 r. III CZP 4/2000 OSNC 2000/11 poz. 195), a także jednoznacznym brzmieniem art. 14 ust. 1 u.o.p.l., jedynie w sprawach o eksmisję sąd ma obowiązek w wyroku nakazującym opróżnienie lokalu orzec o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego bądź o jego braku. Z drugiej strony jest oczywiste, że zawarty w postanowieniu o podziale majątku wspólnego, w którego skład wchodzi spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego, nakaz wydania tego lokalu jest sensu stricto orzeczeniem eksmisyjnym. Nie budzi też wątpliwości, że w świetle art. 1 w związku z art. 2 ust. 1 u.o.p.l. byli małżonkowie mają status lokatora, powstaje zatem pytanie, czy w sprawie o podział majątku wspólnego, która nie jest sprawą eksmisyjną i jest rozstrzygana w trybie nieprocesowym sąd może zaniechać stosowania ustawy o ochronie praw lokatorów, mimo że wydane w niej orzeczenie ma wszelkie cechy orzeczenia eksmisyjnego.
Sąd Okręgowy, wskazując na zakres przedmiotowy sprawy i tryb nieprocesowy, według którego jest prowadzona, podniósł, że wątpliwości budzić musi kwestia stosowania w takim postępowaniu przepisów art. 15 ust. 2 i 3 u.o.p.l., umożliwiających gminie wstąpienie do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego. Zastrzeżenia wywoływać może także teza, że gmina jest podmiotem zainteresowanym w sprawie w rozumieniu art. 510 § 1 kpc, skoro jej interes ogranicza się jedynie do fragmentu sprawy odnoszącego się do obowiązku wydania lokalu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Sytuacja, w której sąd, rozpoznając wniosek o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej, przyznaje wchodzące w skład tego majątku spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu jednemu z byłych małżonków i jednocześnie nakazuje – zgodnie z art. 624 zd. drugie kpc w związku z art. 688 kpc i art. 567 § 3 kpc – drugiemu z byłych małżonków wydanie zajmowanego lokalu, sprawia, że zachodzi konieczność uwzględnienia uregulowań składających się na reżim prawny podziału majątku wspólnego byłych małżonków oraz uregulowań tworzących ustanowiony w ustawie z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów reżim prawny służący ochronie praw lokatorów. Kwestia wzajemnych relacji tych reżimów prawnych może być oceniana w dwojaki sposób.
Za stanowiskiem, według którego stosowanie przepisów ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. jest wyłączone, może przemawiać okoliczność, że postępowanie o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej ma charakter kompleksowy, a przedmiot tego postępowania w dużej mierze zdeterminowany jest przepisami prawa materialnego (art. 42, art. 43 i art. 45 kro, art. 1036 i nast. 1035 kc w związku z art. 46 kro oraz art. 195 i nast. w związku z art. 1035 kc i art. 46 kro). W postępowaniu tym nakazanie wydania lokalu jest jedynie wypadkową przyjęcia przez sąd określonego sposobu podziału majątku wspólnego, zdeterminowanego oceną relacji pomiędzy byłymi małżonkami (ich spadkobiercami lub następcami prawnymi). Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów zmierza natomiast przede wszystkim do ochrony praw lokatora w rozumieniu ustawy w relacji do właściciela w rozumieniu ustawy (por. art. 5-12). Jak podkreślają niektórzy autorzy, jedynie w tej relacji, poza wyjątkowymi przypadkami (art. 13 ust. 1 i ust. 2), rozpatrywać można kwestię uprawnienia do lokalu socjalnego i orzekania o nim. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że ustawodawca przewidując w ustawie określony reżim ochrony praw lokatorów ustanowił jako właściwy do realizacji tej ochrony tryb postępowania procesowego, o czym świadczy posługiwanie się w jej przepisach sformułowaniami charakterystycznymi dla procesu (powództwo, wyrok, wyrok zaoczny, interwencja uboczna).
Względy te ustąpić muszą argumentom, znajdującym oparcie w ogólnych założeniach i celach ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r., których źródłem jest Konstytucja. Jest oczywiste, że ustawa ma na celu ochronę praw lokatorów i w tym względzie realizuje normy zawarte w Konstytucji. Zgodnie z art. 75 ust. 1 Konstytucji, władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, a w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania. Ustęp drugi tego artykułu stanowi natomiast, że ochronę praw lokatorów określa ustawa, tj. ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów. Realizacja postanowień Konstytucji oraz założeń ustawy byłaby niepełna, gdyby wyłączyć jej stosowanie w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej, w którym może zapaść rozstrzygnięcie nakazujące wydanie lokalu, będące w istocie orzeczeniem eksmitującym małżonka. Małżonek taki może spełniać przesłanki otrzymania lokalu socjalnego bądź nawet należeć do kategorii osób, które nie mogą być pozbawione uprawnienia do lokalu socjalnego (art. 14 ust. 4 u.o.p.l.).
Pamiętać ponadto trzeba, że byli małżonkowie, jak zaznaczono na wstępie, spełniają kryteria uznania ich za lokatorów w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 u.o.p.l. Można zatem bronić tezy, że nie jest istotne dla stosowania ustawy, czy nakaz opróżnienia lokalu jest orzekany w samodzielnym postępowaniu, czy też zostaje zamieszczony jako jedno z rozstrzygnięć w orzeczeniu w innej sprawie (tj. sprawie o podział majątku). Argumentem przemawiającym na rzecz przedstawianego rozwiązania może być także stwierdzenie, że zakres ochrony prawnej przyznawanej przez ustawodawcę nie powinien być ograniczany przez unormowania proceduralne, dotyczące podziału poszczególnych kategorii spraw między różne tryby postępowania rozpoznawczego.
Konkludując, stwierdzić należy, że w sprawie o podział majątku wspólnego, obejmującego spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego sąd, stosując przepisy ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r., orzeka z urzędu wobec małżonka zobowiązanego do wydania lokalu o uprawnieniu do otrzymania lokalu socjalnego, bądź o braku tego uprawnienia.
Podejmując kwestię stosowania w postępowaniu o podział majątku wspólnego przepisów ustawy o udziale gminy, wskazać należy, że zgodnie z art. 15 ust. 2 i 3 u.o.p.l. sąd z urzędu zawiadamia gminę właściwą ze względu na miejsce położenia lokalu podlegającego opróżnieniu w celu umożliwienia jej wstąpienia do sprawy. Do udziału gminy stosuje się odpowiednio przepisy o interwencji ubocznej, z wyjątkiem art. 78, art. 79 zd. drugie i art. 83 kpc. Przyjęte uregulowania, nawiązujące do procesowej instytucji interwencji ubocznej, stosowanej z istotnymi modyfikacjami (wyłączenie konieczności wykazywania interesu prawnego, uchylenie zgłoszenia opozycji, przyznanie samodzielnej pozycji w procesie, niezależnej od stanowiska powoda), mają służyć realizacji ochrony praw gminy. Przepisy te, mimo wskazanych modyfikacji, dostosowane są do zasady dwustronności procesu i już z tego względu nie mogą być stosowane w postępowaniu nieprocesowym. Obowiązująca w tym postępowaniu zasada uczestnictwa w pełni chroni prawa gminy, zgodnie bowiem z art. 510 § 1 i 2 kpc osoba, której praw dotyczy wynik postępowania, może wziąć udział w każdym stanie sprawy, stając się uczestnikiem. Jeżeli okaże się, że zainteresowany nie jest uczestnikiem, sąd wezwie go do udziału w sprawie; przez takie wezwanie zainteresowany staje się uczestnikiem.
Pamiętając o przyjętym przez ustawodawcę uregulowaniu, zwalniającym gminę od obowiązku wykazywania interesu prawnego przy zgłaszaniu interwencji ubocznej, a którego celem jest zapewnienie gminie rzeczywistej możliwości wzięcia udziału w procesie (art. 15 ust. 3 u.o.p.l.), przyjąć należy, stosując reguły wykładni systemowej, że w postępowaniu w sprawie o podział majątku byłych małżonków, gdy sąd ma orzec o przyznaniu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu jednemu z nich i nakazaniu drugiemu małżonkowi wydanie lokalu mieszkalnego, gmina jest z mocy samego prawa podmiotem zainteresowanym wynikiem postępowania w części odnoszącej się do rozstrzygnięcia o uprawnieniu byłego małżonka do otrzymania lokalu socjalnego. Tylko w tym zakresie – odpowiadając na wątpliwości Sądu Okręgowego – mogłaby zaskarżyć postanowienie działowe. Podstawę dla takiego ograniczenia stanowi koncepcja pokrzywdzenia (gravaminis), ujmowana w doktrynie i orzecznictwie również w kategoriach interesu prawnego w zaskarżeniu orzeczenia (por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 1997 r. I CKN 57/97 OSNC 1997/11 poz. 166). Przedstawiony wywód prowadzi do wniosku, że w sprawie o podział majątku wspólnego, obejmującego spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, sąd na podstawie art. 510 § 2 kpc wzywa do udziału w sprawie gminę właściwą ze względu na miejsce położenia lokalu, tylko wtedy, gdy ma orzec o przyznaniu tego prawa jednemu z byłych małżonków i nakazaniu drugiemu wydanie lokalu.
Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 390 kpc, rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne, jak w uchwale

Postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 23 listopada 2000 r. I CKN 950/98


W sprawach o podział majątku wspólnego obowiązująca jest zasada rozliczenia z uwzględnieniem pełnej wartości udziału.

Uzasadnienie

Zaskarżonym postanowieniem Sąd Wojewódzki zmienił postanowienie Sądu Rejonowego w K. z dnia 13 sierpnia 1997 r. przyznając byłym małżonkom Barbarze i Zbigniewowi M. wskazane przedmioty urządzenia domowego. Tymże postanowieniem Sąd Rejonowy przyznał Zbigniewowi M. należący do obojga małżonków udział w Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Handlowo-Usługowym „A.” – spółce z o.o., stanowiący 2/3 aktywów tej spółki oszacowanych na kwotę 4.282,53 zł oraz składniki majątkowe zgromadzone na potrzeby prowadzenia Domu Handlowego „A.” – wartości 13.867,13 zł.
Sąd Wojewódzki, z powołaniem się na dodatkową opinię biegłego, ustalił, iż wartość Domu Handlowego „A.” na dzień trzeciego marca 1992 r. wynosiła 24.535,57 zł. Stanowi to część majątku dorobkowego małżonków. Jego pozostałą częścią jest udział w spółce „A.” równy kwocie 4.282,53 zł oraz wartość sprzętu domowego, odpowiadająca kwocie 7.405 zł. Podzielając zarzuty Barbary M. Sąd Wojewódzki przyjął, iż wartość składników majątkowych zarówno spółki handlowej jak i przedsiębiorstwa Dom Handlowy, będąca podstawą rozliczenia małżonków, winny ulec zwaloryzowaniu metodą porównawczą ze wskazaniem na średnie wynagrodzenie w gospodarce narodowej w dacie 3 marca 1992 r., tj. w dniu, w którym małżonkowie umownie znieśli wspólność majątkową i w dniu orzekania. Wartość udziału małżonków w spółce w roku 1992 była równoważna 17,44 średniego wówczas wynagrodzenia (245,60 zł). Odpowiednio w odniesieniu do wartości majątku w postaci prowadzonego Domu Handlowego wielokrotność ta wynosi 99,9. Tymczasem średnie wynagrodzenie w trzecim kwartale 1997 r. wynosiło 1.078,65 zł. Uwzględniając zatem wyliczony współczynnik wartości majątku w spółce i w Domu Handlowym do średniego wynagrodzenia w roku 1993, aktualna wartość tego majątku do podziału wynosi odpowiednio 18.811,66 zł i 107.757,14 zł. Obie te sumy uzupełnia kwota 7.405 zł, jako niekwestionowana wartość dzielonych ruchomości. Udział każdego z zainteresowanych wynosi zatem 66.986,90 zł, a ponieważ wnioskodawczyni w naturze przyznano wartość 3.270 zł, należy jej się dopłata w kwocie 63.716,90 zł. Ta podlega rozłożeniu na cztery raty, z których ostatnia, w kwocie 10.000 zł, z terminem zapłaty do dnia 30 września 1999 r.
W kasacji, opartej na obu podstawach z art. 393[1] kpc, uczestnik postępowania wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania. Naruszenia prawa materialnego skarżący upatrywał w wadliwej wykładni art. 32 kro „przez przyjęcie, że w skład majątku wspólnego małżonków wchodzi majątek spółki z o.o.” oraz błędnym zastosowaniu art. 358[1] § 3 kc wobec zastosowania „sądowej waloryzacji wartości majątku Domu Handlowego przy użyciu, jako miernika waloryzacji, średniej pensji w gospodarce narodowej na dzień ustania wspólności majątkowej, a następnie średniej pensji aktualnej na dzień orzekania”. Naruszenia przepisów postępowania natomiast, w szczególności art. 278 kpc, według skarżącego, Sąd Wojewódzki dopuścił się „przez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego celem ustalenia aktualnej na dzień orzekania wartości majątku służącego do prowadzenia działalności gospodarczej w Domu Handlowym „A.””.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Podziałowi majątku wspólnego kodeks rodzinny i opiekuńczy poświęca artykuły 43, 45 i 46. Ten ostatni odsyła, w sprawach nie unormowanych w art. 43 i 45 do przepisów o dziale spadku. Ponieważ w sprawie nie występuje zagadnienie nierównych udziałów, ani też nie zachodzi potrzeba orzekania o zwrocie wydatków i nakładów we wzajemnej relacji między majątkiem wspólnym a majątkami odrębnymi małżonków, poprzez art. 46 kro odnieść należy się do art. 1035 i art. 1037-1046 kc, a za ich pośrednictwem do art. 210 i n. kc. Oznacza to, iż kierując się wskazaniami art. 567 § 3 kpc, sądy obowiązane były dążyć do rozstrzygnięcia stosując kryteria określone w art. 212 kc. Dla osiągnięcia tego celu niezbędne było ustalenie składu majątku wspólnego i jego wartości (art. 684 kpc).
Słusznie oba Sądy potraktowały 2/3 udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością jako składnik majątku wspólnego obojga małżonków. Kodeks handlowy, podobnie jak kodeks cywilny w zakresie zobowiązań, hołduje zasadzie autonomii woli stron. Jeżeli zatem umowa spółki nie stanowi inaczej, objęcie udziałów w spółce może nastąpić także przez małżonków – na współwłasność do niepodzielnej ręki (por. uchwała SN z dnia 22 maja 1996 r. III CZP 49/96 OSNC 1996/9 poz. 119). W każdym razie, zakazu objęcia udziału (udziałów) w spółce z o.o. przez małżonków na współwłasność bezudziałową w rozumieniu przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie da się wyprowadzić z brzmienia art. 184 kh. Sytuacji małżonków jako udziałowców w spółce nie zmienia wyłączenie przez nich, w drodze umowy, względnie orzeczenia sądu, wspólności ustawowej, tyle tylko, że udział w spółce staje się wówczas przedmiotem współwłasności ułamkowej. Nadal bowiem mogą oni swoje prawa w spółce, stosownie do treści art. 184 § 1 kh, wykonywać za pośrednictwem wspólnego przedstawiciela, którym może być jeden z nich. W konsekwencji, każdy z nich może przypisany mu udział we współdziałaniu z drugim małżonkiem, zbyć, skoro brak podstaw do przyjęcia, iż umowa spółki zawiera w tym względzie jakiekolwiek ograniczenia. Jeżeli zatem współwłaściciele – małżonkowie – mogą swe współwłasnościowe udziały w spółce znieść przenosząc swą część udziału na drugiego ze współwłaścicieli w drodze stosownego oświadczenia woli, to również do takiego efektu prowadzić może orzeczenie sądu, przyznające w podziale majątku wspólnego jednemu z małżonków należnej drugiemu z nich części udziału współwłasnościowego. Nie są wobec tego uzasadnione zarzuty kasacyjne jakoby w omawianych okolicznościach sprawy istniała przeszkoda do ujęcia udziału małżonków w majątku spółki jako składnika ich majątku wspólnego.
Udział małżonków w majątku spółki z o.o., podobnie jak inne składniki tego majątku, podlega oszacowaniu według cen z chwili orzekania o podziale. Zachowuje bowiem w pełni aktualność, zwłaszcza w warunkach utrzymującej się inflacji, uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 15 grudnia 1969 r. III CZP 12/69 (OSNCP 1970/3 poz. 39), która w pkt III tej treści regułę postuluje stwierdzając, że najbardziej stosownym środkiem dowodowym w tym względzie powinna być oczywiście opinia biegłego. Tymczasem Sąd Wojewódzki postąpił inaczej, waloryzując oszacowaną przez biegłego wartość udziału małżonków w spółce i w przedsiębiorstwie handlowym według cen z daty ustania wspólności ustawowej przy zastosowaniu miernika w postaci średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej – uprzednio i w dacie orzekania. Nie sposób jednakże podzielić zarzutu kasacyjnego, iż Sąd Wojewódzki uchybił w ten sposób przepisom proceduralnym, a w szczególności art. 278 kpc, z ujemnym skutkiem dla wyniku sprawy. Otóż sam wzgląd na brak dopuszczenia dowodu z opinii biegłego nie może usprawiedliwiać twierdzenia, że poczynione w sprawie ustalenia faktyczne są wadliwe. Jak to bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 lipca 1969 r. I CR 140/69 (OSNCP 1970/5 poz. 85), zadaniem biegłego nie jest ustalenie stanu faktycznego sprawy, lecz naświetlenie i wyjaśnienie przez sąd okoliczności z punktu widzenia posiadanych przez biegłego wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego i udostępnionego biegłemu materiału sprawy. Jeżeli zatem skarżący chciał dowieść, że Sąd Wojewódzki doszedł do mylnych wniosków nie wykorzystując opinii biegłego dla potrzeb zaktualizowania wartości majątku dorobkowego, to powinien był wskazać jakie konkretnie są tego następstwa, w szczególności jak dalece odmienna byłaby, względnie mogłaby być, wartość tego majątku. Równie właściwym mogłoby się okazać takie zilustrowanie zarzutów w ramach powołanej podstawy naruszenia przepisów postępowania, z równoczesnym powołaniem określonych przepisów proceduralnych, które w nawiązaniu choćby do cen rynkowych poszczególnych przedmiotów, z dawnej i obecnej daty, pozwoliłyby zademonstrować różnice w wyliczeniach przyjętych przez sąd. Tymczasem skarżący ogranicza się jedynie do kwestionowania samej metody „przeszacowania” wartości składników majątku i to tylko w odniesieniu do Domu Handlowego, z czego wcale nie wynika, że wartość ta, wyliczona przy udziale biegłego, byłaby inna. Skarżący nie wykazał zatem, że zachodzą w sprawie uchybienia procesowe tak dalece istotne, że mogłyby wpłynąć na treść orzeczenia. Wszystko to oznacza, iż nie znajduje uzasadnienia druga z powołanych w art. 393[1] kpc podstaw kasacyjnych.
Nie jest także uzasadniona podstawa kasacyjna naruszenia prawa materialnego. Jak to bowiem wynika ze wstępnych rozważań, nie jest usprawiedliwione twierdzenie, iż należący do majątku wspólnego małżonków udział (udziały) w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, łącznie z ich prawem do pozostałych składników majątku spółki, nie może ulec podziałowi przed likwidacją spółki. Kasacja w tej części pozbawiona jest zresztą merytorycznej oceny stanu prawnego sprawy. Skarżąca nie zauważa mianowicie, że w wyniku uchwały wspólników z dnia 7 lutego 1991 r., jej udział w spółce został przekazany na rzecz uczestnika postępowania, a w ślad za tym z dniem 31 lipca 1992 r. została ona przez sąd wykreślona z rejestru. W konsekwencji, należące do uczestnika postępowania udziały w spółce, a ściślej udział w majątku spółki, nie przestał wprawdzie być składnikiem majątku wspólnego, niemniej jednak jest on związany z osobą uczestnika jako wspólnika, co stawia wnioskodawczynię w roli jego wierzyciela. W niczym to jednak nie wpływa na byt prawny spółki, która w aktualnym stanie rzeczy funkcjonuje bez udziału wnioskodawczyni.
Dokonując przeszacowania majątku wspólnego Sąd nie powołał się na przepis art. 358[1] § 3 kc. Jeżeli nawet Sąd ten posługuje się przy tym wyrażeniem „waloryzacja”, co może się kojarzyć z brzmieniem powołanego przepisu, ale nie musi oznaczać zastosowania go. W sprawie o podział majątku wspólnego sąd obowiązany jest dążyć do ustanowienia rzeczywistej wartości dzielonego majątku na dzień orzekania. Jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 22 września 1983 r. (zasada prawna) III CZP 23/83 (OSNCP 1984/4 poz. 44) „w sytuacji, gdy zmiany wartości składników majątkowych wynikają ze zmiany okoliczności faktycznych sąd rewizyjny (drugiej instancji) uwzględnia te zmiany wtedy, kiedy zmiany wartości są faktami powszechnie znanymi lub wiadomymi sądowi rewizyjnemu (drugiej instancji) urzędowo, albo gdy skarżący powoła się na zmienioną wartość przedmiotu podziału jako całości lub części tego przedmiotu, która ma w stosunku do całości wartość przeważającą, jeżeli nie mógł on powołać się na te fakty w I instancji”. Kwestionowane stanowisko stara się zatem sprostać temu wymogowi i podważyć można je było, jak to zostało już wyżej zauważone, tylko przez wskazanie na wadliwy skutek przyjętej metody przeliczenia, a nie wadliwość samej metody.
Nie ma natomiast znaczenia to, że wartość udziału wnioskodawczyni przerosła jej oczekiwania. W sprawach o podział majątku, w odróżnieniu od spraw o zniesienie współwłasności i o dział spadku, brak jest przyzwolenia ustawowego na obniżenie spłaty (dopłaty) należnej jednemu z uczestników postępowania. Uregulowanie zawarte w art. 216 § 4 kc dostarcza argumentu na korzyść twierdzenia, iż w sprawach o podział majątku wspólnego obowiązującą jest zasada rozliczenia z uwzględnieniem pełnej wartości udziału.
Skoro zatem nie jest uzasadniona także podstawa naruszenia prawa materialnego, kasacja podlega oddaleniu na zasadzie art. 393[12] kpc.

Wyrok SN  V CKN 29/00 z 08.05.2000r.

1. Zbycie przez małżonka po ustaniu wspólności ustawowej jego udziału w przedmiocie, który był objęty wspólnością ustawową, jest bezskuteczne o tyle, o ile narusza uprawnienia drugiego małżonka wynikające z przepisów o podziale wspólnego majątku małżonków.
2. Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. jest kategorią obiektywną, zatem pod jego pojęciem należy w procesie rozumieć potrzebę uzyskania wyroku odpowiedniej treści, wywołaną rzeczywistym naruszeniem albo zagrożeniem określonej sfery prawnej. Musi to być jednak potrzeba obiektywna w świetle obowiązujących przepisów, tj. rzeczywiście istniejąca i uzasadniona, a nie tylko wynikająca z subiektywnego zapatrywania strony, które nie decyduje o prawnym charakterze interesu.


UZASADNIENIE


Przewodniczący: SSN Tadeusz Żyznowski.
Sędziowie SN: Helena Ciepła (spr.), Mirosława Wysocka.
Protokolant: Ewa Zawisza.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 27 lutego 1998 r. oddalił apelację powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Jeleniej Górze oddalającego jej żądanie o unieważnienie umowy poręczenia zawartej przez pozwanego Jana D. z Bankiem Spółdzielczym w L.Ś.
Aprobując ustalenia faktyczne i ocenę jurydyczną Sądu Wojewódzkiego, Sąd Apelacyjny oparł rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach i wnioskach. Ustawowa wspólność małżeńska Teresy i Jana D. została zniesiona z dniem 1 lipca 1991 r., a następnie małżeństwo ich zostało rozwiązane przez rozwód. W dniu 23 marca 1993 r. pozwany J.D. zawarł z wymienionym Bankiem umowę poręczenia kredytu obrotowego w kwocie 800 milionów zł przed denominacją, o czym powódka dowiedziała się z upomnienia skierowanego przez Bank do pozwanego J.D. w lipcu 1993 r. Na 1/2 udziału pozwanego w objętej współwłasnością nieruchomości położonej w L ustanowiono w 1994 r. hipotekę przymusową na rzecz tego Banku.
Postanowieniem Sądu Rejonowego w Lubaniu z dnia 6.05.1997 r. dokonano podziału majątku wspólnego byłych małżonków T. i J.D. przez przyznanie wymienionej nieruchomości J.D., a powódce ruchomości z jednoczesnym zasądzeniem na jej rzecz spłaty.
W świetle takich ustaleń Sąd Apelacyjny uznał trafność rozstrzygnięcia Sądu Wojewódzkiego, że wobec zniesienia wspólności majątkowej małżeńskiej powódki i pozwanego J.D. przed poręczeniem przez niego kredytu i nieskierowaniem przez Bank egzekucji do majątku powódki nie ma ona interesu prawnego w stwierdzeniu nieważności umowy poręczenia i nie może skutecznie zarzucać tej nieważności z tej przyczyny, że umowa została zawarta bez jej wiedzy i zgody. Skoro nastąpił już podział majątku wspólnego, nie zachodzi niepewność co do stanu prawnego, ani też nie są zagrożone prawa powódki, ponieważ Bank nie kieruje egzekucji do jej majątku. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, trudności w uzyskaniu przez skarżącą zasądzonej na jej rzecz spłaty orzeczeniem o podziale majątku nie stwarzają po jej stronie interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Mogą one stwarzać jedynie interes faktyczny wyrażający się w założeniu, że gdyby do poręczenia nie doszło, pozwany J.D. swobodnie dysponowałby nieruchomością i miałby środki na uregulowanie spłaty.
Powódka w kasacji opartej na obu podstawach wymienionych w art. 3931 k.p.c. zarzuciła naruszenie art. 46 k.r.o. w związku z art. 1036 kc przez pominięcie okoliczności, iż rozporządzenie przez jednego z małżonków po ustaniu wspólności jego udziałem w nieruchomości narusza uprawnienia drugiego małżonka wynikające z przepisów o podziale majątku wspólnego.
Z przepisów procesowych zarzuciła naruszenie art. 189 k.p.c. przez przyjęcie po jej stronie braku stanu niepewności i zagrożenia w sferze jej praw. W konkluzji wniosła o uchylenie wyroków Sądów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W sytuacji gdy skarżąca nie zarzuca naruszenia przepisów postępowania przez poczynienie wadliwych ustaleń, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, dla oceny trafności zarzutu naruszenia prawa materialnego miarodajny jest stan faktyczny przyjęty za podstawę wydania zaskarżonego wyroku.
W ustalonym stanie faktycznym zarzut naruszenia przepisu art. 46 k.r.o. w związku z art. 1036 k.c. jest chybiony. Skarżąca dopatruje się naruszenia tych przepisów w uznaniu przez Sądy obu instancji, że samodzielność małżonka do rozporządzania udziałem w majątku wspólnym po ustaniu wspólności ustawowej nie doznaje ograniczenia i na poparcie tego zarzutu odwołała się do uchwały siedmiu Sędziów z dnia 15.X.1962 r., I Co 22/62 (OSN 1964/1/2) stwierdzającej, że zbycie przez małżonka po ustaniu wspólności ustawowej jego udziału w przedmiocie, który był objęty wspólnością ustawową, jest bezskuteczne o tyle, o ile narusza uprawnienia drugiego małżonka wynikające z przepisów o podziale wspólnego majątku małżonków.
Nie można wprawdzie odmówić racji skarżącej, że przy rozporządzaniu przez małżonka udziałem w poszczególnych przedmiotach wchodzących w skład masy majątkowej po ustaniu wspólności ustawowej należy stosować przez analogię przepis art. 1036 k.c. Jednakże uszło jej uwagi, że jakkolwiek według ugruntowanego w orzecznictwie poglądu poręczenie przez jednego z małżonków pociąga za sobą odpowiedzialność majątkiem wspólnym i dlatego obciążenie długiem małżonka – poręczyciela jego udziału w nieruchomości należącej do masy majątkowej powstałej po ustaniu wspólności może być bezskuteczne wobec drugiego małżonka, jeżeli naruszało jego uprawnienia wynikające z przepisów o podziale majątku wspólnego, lecz o tej bezskuteczności orzeka sąd w postępowaniu o podział majątku. Tymczasem podział wspólnego majątku skarżącej i b. małżonka J.D. został dokonany wymienionym na wstępie prawomocnym orzeczeniem sądowym w 1997 r., co czyni bezzasadnym zarzut naruszenia powołanych przepisów prawa materialnego.
Nie może też odnieść skutku zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Stanowisko Sądu Apelacyjnego, który w ślad za Sądem Wojewódzkim przyjął brak interesu prawnego skarżącej w żądaniu ustalenia nieważności umowy, nie może być skutecznie zwalczane.
Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. jest kategorią obiektywną, zatem pod jego pojęciem należy w procesie rozumieć potrzebę uzyskania wyroku odpowiedniej treści, wywołaną rzeczywistym naruszeniem albo zagrożeniem określonej sfery prawnej. Musi to być jednak potrzeba obiektywna w świetle obowiązujących przepisów, tj. rzeczywiście istniejąca i uzasadniona, a nie tylko wynikająca z subiektywnego zapatrywania strony, które nie decyduje o prawnym charakterze interesu. Tymczasem w ustalonym stanie faktycznym żadna z tych przesłanek warunkujących interes nie została spełniona. Stan prawny nieruchomości obciążonej hipoteką przymusową z tytułu poręczenia jest jasny, bowiem w wyniku podziału majątku własność tej nieruchomości została przyznana pozwanemu J.D. Powoływane przez skarżącą trudności w uzyskaniu spłaty zasądzonej orzeczeniem o podziale majątku, jak trafnie przyjął Sąd Apelacyjny, uzasadniają jedynie interes faktyczny a nie prawny.
Z tych przyczyn kasację, pozbawioną uzasadnionych podstaw, oddalono (art. 39312 k.p.c.).